Podsumowanie napisało już wiele osób, napisze więc i ja.
Mój drugi MTS już za mną. Nie moge opisać wrażeń z sesji, bo na żadnej nie byłem (zresztą, doskonały i dynamiczny opis wydarzeń można znaleźć tutaj). Świadomie, bo postanowiłem spędzić ten czas na stoisku ekspertów SQL razem z Marcinem Gołem. Bardzo się cieszę, ponieważ odwiedziło na mnóstwo osób a pytania nie były łatwe. Zresztą policzyłem sobie, że mieliśmy ponad 60 dyskusji!!!! Przekrój problemów był zróżnicowany - od pytań dość prostych do zdecydowanie kosmicznych, na które odpowiedzi szukam do teraz. Najważniejsze jednak było to, że mogłem wymienić się doświadczeniamiz innymi osobami, bo bardzo tego potrzebuję pracując obecnie więcej z konkurencyjnym rozwiązaniem bazodanowym. Mam nadzieję, że i to wkrótce się zmieni i powrócę do produktu, z którym pracuje mi się po prostu lepiej i wygodniej.
Słowa podziekowania kieruję do wszystkich, którzy nam w strefie ATE pomagali - Grzegorz, Łukasz, Tobiasz, Marek, Radek i inni. Dzięki Wam poszło nam dużo lepiej i napewno sprawniej.
Kilka słow o organizacji konferencji - był lepsza niż w zeszłym roku,wyciągnięto wnioski z pewnych niedopatrzeń, które w zeszłym roku psuły jej obraz. Teraz było lepiej, a to dobrze wróży na następne lata. Gratuluję wszystkim organizatorom.
Na koniec trochę o konkursie Speaker Idol, w którym miałem zaszczyt brać udział jako sędzia. Na początek podziękowania do wszystkich uczestników, ponieważ trzeba mieć naprawde odwagę, żeby wystapić w takich zawodach. Półfinał w moich oczach pokazywał dwóch zdecydowanych zwycięzców (Jacek, Tomek) i trójkę, która napewno nie odpuści w finale. I tak jak myślałem, finał był bardzo równy, wszystkie prezentacje były doskonałe. Sędziowie, w tym ja, czulismy niezmierną odpowiedzialność, bo zawodnicy byli przygotowani doskonale. Miałem przyjemnośc wypowiedzenia zdania oceniając wystapienie Grzegorza Rycaja w pólfinale i finale. Piszę o tym dlatego, że moim zdaniem Grzegorz włożył największą pracę w swoją prezentację i naprawdę było widac różnicę pomiędzy pólfinałem (dobrze) a finałem (doskonale).