Piszemy CV (Curriculum Vitae)

Dziękuje Procentowi za wykonanie korekty, która powstrzymała moją słowotwórczość do rozmiaru w którym jest do przyjęcia :) Tag refleksje zapożyczyłem od Procenta :)

Wstęp

Długo nosiłem się z tym by zająć się tym tematem. Ostatnie posty Procenta przyspieszyły znacząco proces pisania. Z miejsca chciałbym zaznaczyć, iż tekst ten jest moim subiektywnym postrzeganiem sprawy CV opartym na moim doświadczeniu, jako aplikanta, jako osoby sortującej CV oraz na podstawie różnych informacji zwrotnych od działów HR poczynając od małych firmy kończąc na światowych korporacjach.

Także post ten dotyczy pisania CV papierowego, a nie CV na różnych portalach społecznościowych takich jak LinkedIn, Golden Line czy Visual CV – są to miejsca gdzie należy przeważnie podać jak najwięcej informacji gdyż nie są one nakierunkowane na konkretną ofertę pracy, zaś są skierowane do headhunters. Także to, co będzie w tym poście, nie znajdzie zastosowania w portalach z ofertami pracy, gdzie znów podajemy jak najwięcej danych ze względu na to by można było nas najłatwiej dopasować (w większości przypadków, automatycznie dopasować) do składanej oferty.

Nie znajdziecie tutaj także nic na temat jak zapodać CV działowi HR, by znalazło się na górze, ale zaś jak napisać tak CV by nie zostało pominięte. Co do dostarczania CV to jest wiele praktyk, jak i wiele anegdotek, które przeważnie są powszechnie znane :) PS.: nie perfumujemy CV! Serio to nie działa ;)

Oczywiście najważniejsze na wstępie, post ten jest bardziej nakierunkowany na Administratorów/Developerów/Team Leaderów/Ludzi od wsparcia technicznego itp. nie do grafików, animatorów, filmowców, scenarzystów, aktorów itp. Każda branża ma swoją specyfikę i swoje zasady. To co jest dobre dla IT i kadry menadżerskiej, niekoniecznie będzie dobre dla trenera drużyny piłkarskiej, czy studenta po ASP. Proszę weźcie to pod uwagę czytając ten post :)

Jeżeli chodzi o zasoby w netcie, do których mogę was skierować, to nie ma ich dużo, tak naprawdę jest jeden: Microsoft JobBlogs – a tam w szczególności dział Resume. Dlaczego tylko jeden? Osobiście czytam tylko i wyłącznie to, zaś dla masochistów polecam Google i hasła typu:

·         How to write Resume

·         Jak napisać CV

·         Resume

·         Curriculum Vitae

·         Itp.

Jeżeli naprawdę chcecie zobaczyć niektóre dobre CV, to popatrzcie po serwisach LinkedIn, Golden Line, Visual CV jak i blogach waszych ulubionych blogerów. Tego jest masa w netcie, nie każde jest dobre, ale da wam mniej więcej podgląd jak inni piszą i możecie także zobaczyć, co wam się tam nie podoba. Także możecie trafić czasem na bardziej twórcze podejście pisania CV które całkowicie pomija wszelkie standardy – na takie bym zwracał uwagę, zastanowił się co w nim jest takiego fajnego i co ja mógłbym zaadoptować. Następnie, jeżeli macie taką możliwość spytali się HR czy taki pomysł im się podoba, jeżeli znajdziecie potwierdzenie, to adoptujcie pomysł! Bo warto :)

Mam nadzieję, że poniższe wypociny przydadzą się wam podczas pisania CV – jak nie to śmiało, komentarz i prawdziwa, szczera i konstruktywna krytyka! :)

CV, co to jest?

Definicja Curriculum Vitae na polskich stronach Wikipedii, mówiąca:

Forma życiorysu różniąca się od biograficznej strukturą. Zamieszczone w nim informacje są przedstawione w oddzielnych, wyróżnionych nagłówkami bądź śródtytułami blokach tematycznych: dane personalne, wykształcenie, przebieg pracy zawodowej, doświadczenie zawodowe, preferencje osobiste (hobby, zainteresowania itp). Minimalna długość CV to 2/3 strony formatu A4, maksymalna – jedna strona, choć u osób o dłuższym stażu pracy i drodze zawodowej objętość taka może się okazać niewystarczająca. Na dole strony powinna (tak jak w innych dokumentach aplikacyjnych) pojawić się klauzula zawierająca zgodę na przetwarzanie danych osobowych.

Jest dość myląca. Narzuca ona nie tylko formę jak i określone nagłówki. Jest też trochę przestarzała. Jeszcze 10 lat temu w Polsce można by przyjąć powyższą definicję za poprawną.

Definicja na stronach angielskiej Wikipedii mówiąca:

A résumé, also spelled resumé or resume; also called curriculum vitae or CV, is a document that contains a summary or listing of relevant job experience and education. The résumé or CV is typically the first item that a potential employer encounters regarding the job seeker and is typically used to screen applicants, often followed by an interview, when seeking employment.

Jest już dokładniejsza i poprawnie definiuje, co to tak naprawdę jest CV.

Ja, jednakże nadałbym następującą definicję:

CV jest to dokument podsumowujący istotne dla konkretnej oferty pracy informacje o aplikancie, służące jako wizytówka osoby ubiegającej się o pozycję w danej firmie.

Zaraz pewnie niektórzy powiedzą, że ta definicja jest zbyt ogólna :) Jednak jest to definicja która nie narzuca struktury, punktów oraz treści jaka musi zostać zawarta.  Jest to o tyle ważne, iż na przykład dane personalne (jak się o tym później dowiemy) są bardzo często niemile widziane, a nawet często firmy odrzucają CV, kiedy takie dane zostały zawarte.  Także nie każdy ma ukończoną szkołę wyższą itp. itd.

Nie twierdzę powyższymi stwierdzeniami, iż CV nie powinno zawierać informacji na temat doświadczenia czy edukacji, są to dane bardzo ważne, ale nie uważam, że powinny one być zawarte w definicji. Stwierdzenia j/w są na tyle dokładniejsze, iż nie zawsze musimy pisać wszystko zgodnie z „regułką”.

Tak jak napisałem, CV ma być naszą wizytówką, czymś, czego nie będziemy się wstydzić. Piszemy to, co uważamy za stosowne by zainteresować firmę, do której aplikujemy.

Ogólnie

Tak jak już wspomniałem i będą to pewnie parokrotnie w trakcie tego postu powtarzał. CV jest wizytówką, której nie możemy się wstydzić a która ma zachęcić dział HR do przeprowadzenia z nami rozmowy – jeżeli coś z tego postu macie wynieść to bardzo bym chciał by to był właśnie ta rzecz, wizytówka. CV powinno być schludne, przejrzyste i przyjemne w czytaniu. Nie ma czegoś takiego jak „liczba wymaganych stron” jednak przyjmuje się w dobrym guście, iż nie powinno ono przekraczać dwóch stron A4 - więcej stron, więcej lania wody, więcej zbędnych informacji. Jakby jeszcze spojrzeć na liczba stron pod względem HR, to można dodać: osoba niepotrafiąca być konkretna, niezdecydowana itp. itd. Popatrzmy na to z tej strony. W opisie pracy jest informacja o tym, iż osoba będzie odpowiedzialna za kontakt z klientami oraz pisanie dokumentacji technicznej. Czy osobę, która leje wodę na cztery strony A4 w swoim CV, na które miała całe życie na napisanie, powierzylibyśmy napisanie dokumentacji technicznej? Czy obawialibyśmy się, iż raczej stworzy ona epos, który zajmie jej dwa razy więcej czasu niż powinien? Pytania pozostawiam bez odpowiedzi.

Pod słowem schludne i ładne rozumiem tak rozłożone CV by tekst się nie zlewał, by użyta czcionka była czytelna i przejrzysta (Arial nie jest już w modzie) i co najważniejsze by użyty szablon nie był „szablonem” dostępnym w MS Word czy też w innych aplikacjach. Zapominamy o szablonach, tworzymy własny taki, który będzie odpowiadał naszym zapotrzebowaniom. Swojego czasu spędziłem jeden dzień, stworzyłem strukturę także style. Teraz zmiana kolorystyki, czcionki, odstępów między paragrafami zajmuje mi sekundy. Osobiście polecam utworzenie szablonu na bazie tabelki/tabelek ułatwi to nam dodawanie kolejnych elementów jak i przenoszenie niektórych z jednego miejsca na drugie. Im lepszy szablon tym łatwiej będzie nam przygotować kolejną wersję CV tak by była ona ładna i schludna :)

Dobrze, czyli nasze CV musi być ładne i schludne, czy coś jeszcze? TAK :) Coraz więcej firm ma swoje oddziały zagranicą, lub coraz więcej zagranicznych firm pojawia się w Polsce. Takie firmy muszą iść z ogólnonarodowym standardem informacji na temat aplikanta. Aplikant nie może podać swojego wieku, płci, swoich zainteresowań, wiary, koloru skóry itp. Itd. gdyż każda z tych informacji może wpłynąć na zatrudnienie osoby nie z powodu doświadczenia, ale np.: koloru skóry, wieku, wiary itd. Powszechnie się to zwie dyskryminacją.

Powyższych danych nie powinno się umieszczać w CV chyba, że oferta pracy wyraźnie zaznacza by one się pojawiły. Tak samo jest ze zdjęciami. Tutaj zdania mogą być podzielone, jednak, kiedy aplikujemy do dużych korporacji, to na pewno zdjęcia nie umieszczamy chyba, iż zostało to zaznaczone w ofercie. Jak już je umieszczamy, to niech będzie ono relatywnie małe (około 1/6 wysokości strony). Umieszczenie większego zdjęcia, spowoduje, iż będziemy mieli mniej miejsca na dane a HR zamiast widzieć naszą wizytówkę zobaczy twarz i tylko to. Ja osobiście nigdy nie załączam zdjęcia do swojego CV. Jeżeli HR mnie o zdjęcie prosi, to informuje, iż nie mam najnowszego i mogę podesłać swoje stare sprzed kilku lat lub z chęcią się spotkam z panią/panem twarzą w twarz na rozmowie kwalifikacyjnej. Nigdy nie rozumiałem, jakie ma znaczenie wygląd do pracy informatyka i nigdy tego nie zrozumiem. HR zatrudni na stanowisko Senior Software Developer Enrice Iglesiasa bo ma śliczną twarz? Nie wiem, jeżeli tak to nie chcę pracować w takiej firmie – to jednak jest temat na inną rozmowę.

Kolejną ważną rzeczą w CV jest hobby/zainteresowania. Moim zdaniem nie powinno się tego umieszczać w CV. Także taką samą informację dostałem od firm z UK. Jednak jest to powszechny fakt, iż taka informacja się przeważnie w CV znajduje. Jeżeli uważamy, iż naprawdę chcemy się tym faktem podzielić (pamiętajcie o przestrogach na temat wiary/płci itp.?) to wypisujemy minimum i zarazem maksimum trzy rzeczy. Dwie to za mało, cztery za dużo. Spytacie, dlaczego? Za mało, gdyż to oznacza, że tak naprawdę prawie niczym się nie interesujemy, nie jesteśmy ciekawi, chętni poznawania świata itp. itd. W zależności od rodzaju oferty to może być znaczące. Za dużo, gdyż to oznacza, że mamy tyle wolnego czasu, iż jesteśmy w stanie wykonywać tyle rzeczy, to ciekawe jak my pracujemy? Swojego czasu umieściłem około pięciu swoich zainteresowań w CV, poszedłem na rozmowę i dostałem pytanie „Kiedy znajdujesz czas by pracować przy takiej ilości hobby?”, zaraz po rozmowie wykasowałem je z CV i więcej się tam nie znalazły.

Pamiętajmy także, iż CV to nie biografia! Więc takie rzeczy jak referencje czy opisy projektów powinny być wysyłane na życzenie! NIGDY NIE ZAŁĄCZAMY ICH, JAKO CZĘŚCI CV!! Możemy o nich wspomnieć w mailu, że prześlemy w razie życzenia lub w liście motywacyjnym o tym, iż takie projekty wykonywaliśmy, które mogłyby wpłynąć pozytywnie na naszą kandydaturę. CV jest wizytówką, która ma zachęcić HR do rozmowy z nami, wypisanie projektów i referencji w CV nie tylko odbiega od treści, jaką CV powinno zawierać, ale także powoduje, iż HR nie ma z nami, o czym rozmawiać. Zaproszenie nas po to by o wacikach pogadać nie ma sensu a czas działu HR kosztuje. Załączenie takich informacji może zaowocować, iż nawet nie zostaniemy zaproszeni na rozmowę, bo nasze CV albo zostanie odrzucone albo trafi na koniec kolejki.

Zasadą rozumianą samą przez się w CV, jest prawdomówność. Jeżeli raz skłamiemy w CV, smród po tym może się unosić długo, a czasami nawet doprowadzić do tego, iż do kilku firm nie będziemy mieli wstępu. Kłamiąc sami sobie krzywdę robimy, to tak jak podanie wizytówki klientowi z inną nazwą firmy, innym adresem e-mail i telefonami i czekanie na jego kontakt – po pół roku najlepiej potem do gościa zadzwonić i go ochrzanić, że nie dzwonił.

Ważnym elementem jest także poprawność językowa – brak literówek, błędów ortograficznych, logicznych i wszelkiego rodzaju innych błędów, na które można natrafić w każdym tekście. Świadczy to o naszej dbałości o szczegóły, zaś wystąpienie takich błędów o olewczym stosunku do osoby, która za zadanie ma sprawdzić takie CV, ułatwmy pracę HR! Zgodnie z książką Błysk HR wyrabia sobie o nas zdanie w pierwszy mikrosekundach :) Tak więc przed wysłaniem naszego CV do firmy prosimy naszą rodzinkę/znajomych o weryfikację pod względem błędów! Jest to ważne, bo nawet czytanie tekstu 100 krotnie i wykorzystanie Word lub innego edytora nie gwarantuje bezbłędnego tekstu!

Skoro jesteśmy przy błędach językowych to warto wspomnieć o tym, iż CV w całości pisane jest w trzeciej osobie czasu przeszłego – on zrobił, brał udział itp. Nie używamy zwrotów zrobiłem, wdrożyłem itp.

I tak jak z mojej definicji CV wynika, dane zawarte w CV zawsze powinny być relatywne do oferty pracy. Na stanowisko Kelner nie umieszczamy informacji o wdrożeniu systemu informatycznego wartego 10mln zł. Czytając coś takiego czułbym się jakby mnie ktoś wywiózł pod las i powiedział wszedł na pagórek i zobaczył las.

Podsumowując ten punkt. CV powinno:

·         Być schludne;

·         Mieścić się na dwóch stronach A4;

·         Nie zawierać danych personalnych;

·         Nie zawierać zdjęcia;

·         Nie zawierać informacji o projektach i referencjach;

·         Zawierać zainteresowania, ale min-max trzy;

·         CV nie zawiera błędów ortograficznych, logicznych itp.;

·         CV piszemy w osobie trzeciej w czasie przeszłym;

·         CV zawsze zawiera prawdę;

·         Dane w CV są istotne dla oferty pracy.

Struktura

Ogólnie przyjęta struktura CV zaczyna się od nagłówka i danych kontaktowych. Nagłówek to informacja, iż jest to CV i kiedy zostało ono napisane i kogo ono tyczy. Różnie może to wyglądać i wszystko zależy od waszej intencji twórczej, pamiętajcie, iż powinno być ono przejrzyste i czytelne (żadnych czcionek typu Cosmic!).

Dane kontaktowe to informacja jak się można z nami skontaktować za pomocą poczty naziemnej jak i poczty elektronicznej. Atutem jest podanie danych telefonicznych. Coraz rzadziej się spotyka by były podawane numery do pracy, i osobiście też odradzam. Odbierze pani sekretarka i boom, wasze tajne spotkanie na temat pracy właśnie szlak trafił – i jak to prawa Murphiego mówią, jak coś ma się nie udać to się nie uda, tak właśnie dzisiaj nie wiadomo skąd zadzwoniła do mnie pani headhunter do firmy przez sekretariat, super niczego więcej nie potrzebuje do szczęścia! Tutaj mała uwaga, headhunters kontaktują się z nami przez firmę przeważnie wtedy, kiedy wyłapią nasze CV za pomocą portali takich jak Linked In/Golden Line/Vicual CV, gdzie nasze numery telefonów nie są wypisane – nie chcą oni ryzykować wysłania maila z brakiem odpowiedzi wolą zadzwonić, bo może coś z tego wyjdzie. Często też wykorzystują sztuczki przy rozmowie z sekretariatem – rozmawiałem/am już z Jakubem i miałem/am zadzwonić później itp.Czasami jednak może się trafić niezła oferta, więc decyzja o tym czy chcecie odbierać takie telefony należy wyłącznie do was.

Następnie po danych kontaktowych powinny się znaleźć wasze Cele. To, do czego dążymy i co byśmy chcieli robić. Najlepiej jest, gdy cele są odpowiednio dostosowane do oferty pracy. Głupio na stanowisko młodszy administrator pisać o tym, iż chce się być szefem działu HR.

Czasami można znaleźć także punkt specjalizacja, który określa, jakiego rodzaju stanowiska nas interesują.  Jest to punkt czysto profilaktyczny w celu ułatwienia HR segregacji CV.

Po celach, przeważnie zaczynamy pisać o doświadczeniu zawodowym. Ja osobiście ostatnio rozbiłem ten punkt na trzy dodatkowe: doświadczenie zawodowe, doświadczenie kontraktowe, działalność społecznościowa. Wszystko zależy od tego jak chcemy by nasze CV wyglądało oraz na co chcemy by HR zwrócił uwagę. Nauczony przechodzeniem kwalifikacji na stanowisko trwających czasami po dwa miesiące, zdecydowałem, iż muszę dokładnie określić pracę na pełny etat od innych projektów. Jest to spowodowane tym, iż znaczna część firm na rynku, jako doświadczenie zawodowe określa pracę na pełny etat firmie po skończeniu studiowania.

Przeważnie po sekcji na temat doświadczenia następuje punkt edukacja, choć jest to zależne od liczby firm, w jakiej pracowaliśmy. O czym będzie więcej w późniejszych punktach.

Ostatnimi punktami są szkolenia i certyfikaty, publikacje a na końcu szeroko rozumiane umiejętności.

Cele

Te dwa zdania o naszych celach mogą zaważyć o tym czy zostaniemy zaproszeni na rozmowę czy też nie. Tak jak wspomniałem wcześniej. Osoba aplikująca na stanowiska Administratora piszącego o tym, iż chce być szefem działu HR, jest na pewno nietrafionym wyborem. Zaś administrator, który chciałby zostać szefem działu lub zarządzać zespołem kilkuosobowym w celu zwiększenia wydajności firmy poprzez automatyzację pewnych bliżej mi nieznanych procesów, może okazać się trafnym wyborem. Ja osobiście cele mam już na stałe wbite do CV. Modyfikuje je w zależności od firmy, do której aplikuję (dopasowuje je pod konkretną ofertę – informuję żeby nikt nie pomylił dopasowania z manipulacją). Przeważnie jednak wybieram tak firmę i stanowisko by moje cele mogły zostać spełnione w bliżej nieokreślonej przyszłości.

Dzięki dosłownie tym dwóm, trzem zdaniom HR wie, że jesteśmy tą osobą, której szukają. Następnie będą weryfikować kolejne elementy.

Tak jak wcześniej wspomniałem, czasami po celach następuje wypisanie specjalizacji, ja jednak osobiście wychodzę z założenia, iż mój cel jest dość jasno postawiony i określa, co chcę teraz robić a co chcę w przyszłości. Muszę jednak powiedzieć, iż nie każdy headhunter to chyba czyta, przez co następują pomyłki i dziwne zwroty akcji. Od razu zaznaczam, iż to nie nasza wina a wina headhunters, którzy bardzo często mają wynagrodzenie uzależnione od znalezionej osoby, przez co weryfikacja CV też przebiega pobieżnie, wystarczy, iż wychwycą dwa/trzy słowa kluczowe a to już oznacza, że developer C# nadaje się na dyrektora działu IT firmy sprzedającej rozwiązania na Linuxie/Unixie – oczywiście jest to sytuacja przerysowana, jednakże zdarza się ona od czasu do czasu. Zazwyczaj headhunter działa w oparciu o dane (nie licząc naszego CV), które może znaleźć na nasz temat w sieci a w trakcie rozmowy z nami sprawdza jak bardzo jesteśmy komunikatywni, jak się zachowujemy, jak reagujemy na pewne pytania itp. itd. następnie taki raport z pierwszego kontaktu jest przedstawiany firmie, do której jest kierowane nasze CV.

Doświadczenie

Jeden z najtrudniejszych punktów. Pierwszą podstawową zasadą jest sortowanie doświadczenia zawodowego. Nie idziemy chronologicznie, od najstarszego do najnowszego. Wręcz przeciwnie, od najnowszego po najstarszego, patrząc najpierw na datę rozpoczęcia a potem na datę zakończenia. Dla przekładu, posortowane daty:

1.       2005-05 – do dzisiaj

2.       2005-05 – 2009-01

3.       2005-05 – 2008-06

4.       2005-05 – 2008-03

5.       2004-03 – 2008-05

Nie ma zasady, iż stanowisko trzeba opisywać, dlatego najlepiej opisać jest aktualne stanowisko, a następnie coraz mniej informacji na każde kolejne. Jeżeli pracujemy już od ponad 10 lat, do opisu stanowisk po 6-7 latach można całkowicie opuścić. Zaś pozycje, które uważamy za zbędne lub nieistotne pomijamy – po co pisać o pracy sprzątacza dla aplikacji na programistę Java? Także pomijamy pozycje pełnoetatowe, na których wytrwaliśmy bardzo krótko. Ja osobiście mam taką pozycję w Samsungu, na której udało mi się wysiedzieć 2 miesiące, a o której w swoim CV nie wspominam już w ogóle – po pierwsze nie chcę by ktoś pomyślał, że robię hopki pomiędzy pozycjami, oraz znudziło mi się tłumaczenie dlaczego odszedłem, na kolejnej pozycji wysiedziałem 2 lata i tą pozycję wpisuję.

Istnieje jeszcze możliwość, którą sam stosuje, a mianowicie łączenie kilku doświadczeń w jedno wspólne. Robię to wtedy i tylko wtedy, gdy doświadczenie dotyczy tej samej firmy, dla przykładu: w ciągu 2 lat zrobiłem dwa projekty dla firmy X na umowę o dzieło, każdy z projektów trwał 3/4 miesiące a następnie pomiędzy nimi następowała przerwa kilku lub kilkunasto miesięczna. Takie wspisy połączyłem w jeden a następnie dodałem odpowiedni opis. Tak samo można robić z pracę pełnoetatową – prostym przykładem jest zmiana stanowiska, która często owocuje w nowy element doświadczenia, zamiast tego u mnie dodaje opis, że zmieniłem stanowisko na z X na Y takiego dnia. Jeżeli stanowiska różnią się obowiązkami to albo pomijam stare obowiązki, albo wyciągam z nich esencje – przez co opis doświadczenia nie rozrasta się do niewiadomych rozmiarów.

Sam opis pracy nie powinien być opisem odpowiedzialności a osiągnięć, zamiast był to zrobił/osiągnął. Oczywiście nie należy przesadzać gdyż był odpowiedzialny za połączenie się dwóch spółek akcyjnych brzmi całkiem nieźle :)

Warto także pamiętać o tym, iż HR nie interesuje, co zrobiliśmy zespołowo, tylko jaka była nasza rola w danej firmie. W niektórych przypadkach oczywiście tego się nie da uniknąć, ale jeżeli mamy opisać wsparcie techniczne w firmie to nie piszemy, iż dział wspierał XX aplikacji, tylko za co wy w tym dziale byliście odpowiedzialni. Tak jak w projektach informatycznych czasami ciężko jest określić swoje obowiązki, bo mogliśmy pisać po trochu w każdym module lub napisać większość z modułów lub jeszcze inne opcje które mi aktualnie do głowy nie przychodzą :) tak w niektórych pozycjach jesteśmy w stanie dokładnie powiedzieć za co byliśmy odpowiedzialni.

W przypadku braku doświadczenia zawodowego całkowicie pomijamy ten punkt. Zaś w przypadku, kiedy doświadczenie mamy jedno, może dwa, które łącznie trwały krócej niż 5-8 miesięcy, to doświadczenie przenosimy za edukację. Chwalimy się tym, co najlepsze u nas. Doświadczenie 4 miesięczne nie równa się ze studiami magisterskimi.

To, co najważniejsze w tej sekcji do zapamiętania to:

·         Daty sortujemy po czasie rozpoczęcia a potem zakończenia;

·         Opisujemy dokładniej tylko najnowsze pozycje, zaś resztę opisujemy po jednym zdaniu lub całkowicie pomijamy opis;

·         Krótkie doświadczenie jest mniej warte niż studia magisterskie;

·         Piszemy tylko i wyłącznie te pozycje, które uważamy za stosowne i którymi chcielibyśmy się pochwalić – niezależnie, co piszą w netcie, NIE MUSIMY wypisywać wszystkich pozycji i każdej pracy, jaką wykonaliśmy w swoim życiu.

Edukacja

Sortowanie pozycji edukacji ma takie same zasady jak sortowanie doświadczenia. Zaś jeżeli chodzi o zawartość, to zależy :)

Jeżeli aplikujemy do pracy będąc na pierwszym/drugim roku studiów warto wspomnieć o liceum, jeżeli jeszcze uczyliśmy się w szkole za granicą to tym bardziej – potwierdzenie znajomości języka.

Po studiach omija się już liceum, i koncentruje na edukacji wyższej i podyplomowej. Przy każdej pozycji warto wspomnieć o specjalizacji, temacie pracy inżynierskiej/magisterskiej i innych osiągnięciach związanych z uczelnią jak na przykład członek rady studentów czy członek grupy .NET. Trzeba zaznaczyć to, iż pracujemy w grupie, przyjmujemy odpowiedzialność i robimy coś więcej niż studiujemy. Warto też wspomnieć o wymianach studenckich i stypendiach. Nie podajemy zaś średniej oceny. To nie jest ważne! Chyba, że pracodawca tego wymaga.

Kursy/Szkolenia/Certyfikaty

Tutaj stosujemy wolną amerykankę, wypisujemy to, co może mieć znaczenie w danej pracy, niekoniecznie chronologicznie. Jeżeli przeszliśmy 40 kursów to wybieramy te 2, które uważamy za najważniejsze i je wypisujemy. Resztę pomijamy. To samo z certyfikatami. Jeżeli posiadamy 30 certyfikatów, to nie piszemy każdego z osobna, można w jednej linijce wypisać numery egzaminów lub tytuły, jakie nam one dały. Zaś dwa wybrane zaznaczamy osobno. Ten punkt nie powinien być długi, ale relatywnie powiązany z opisem stanowiska, na jakie aplikujemy.

Jeżeli mieliśmy osiągi sportowe a jeszcze nie mamy zbyt dużo doświadczenia zawodowego, to warto w tym punkcie je wypisać – 1 miejsce w turnieju ogólnopolskim w tenisa, 3 miejsce w ogólnopolskich rozgrywkach w koszykówce. Nawet jak już mamy doświadczenie to takie wstawki można zachować, świadczą one o tym, iż dążymy do celu, nie poddajemy się, potrafimy działać w stresie jak i zespołowo. Nasze medale można dobrać do oferty pracy. Jeżeli wymagana jest praca indywidualna to na przykład zajęcie 10 miejsca w maratonie może być dobrym wpisem.

Pamiętajmy tylko o tym, iż CV ma być schludne, więc wymienianie 40 rzeczy mija się z celem. Wybieramy te najważniejsze. No i nie piszemy o medalach zdobytych 15/20 lat temu – wtedy może nam się chciało, ale teraz ;) różnie z tym bywa.

Publikacje

W Internecie można przeczytać, iż tutaj powinno się wymieniać wszystkie możliwe publikacje. Ja się z tym nie zgadzam. Osobiście uważam, iż wymienienie kilku najważniejszych całkowicie wystarczy.

Wszystkie wpisy powinny być posortowane od najnowszego do najstarszego. Jeżeli w przedziale 10 lat pisaliśmy dla magazynu MSDN Magazine to nie wymieniajcie wszystkich artykułów, ale napiszcie, że piszemy dla magazynu od 10 lat (jeżeli w tej samej kolumnie to możemy kolumnę wymienić), ale nie piszcie wszystkiego! I też wybieramy to, co uważamy za istotne. IMHO wydanie książki jest ważniejsze niż artykuł na CodeGuru.

Osobiście także uważam, iż jest to najlepszy punkt by umieścić informacje o tym, iż prowadzimy bloga – do informacji można załączyć krótki opis, na jaki temat ten blog jest, ale nie wypisujemy postów na blogu ;)

Jeżeli nie mamy żadnych publikacji czy też blogów, to ten punkt pomijamy.

Umiejętności

Ostatnia rzecz w naszym CV. Jest to zbiór tego, co potrafimy zrobić. Składa się ona przeważnie z następujących części:

·         Języki obce – wszystkie języki obce, jakie znamy w tym nasz ojczysty zaznaczony, iż jest to język ojczysty. Warto w językach zaznaczyć jak dobrze znamy go w mowie i piśmie. W nawiasach możemy podać egzaminu (skróty nazw egzaminów) jakie mamy na potwierdzenie znajomości danego języka. Pamiętajcie, że wymienienie tutaj języka może być równoważne z tym, iż rozmowa kwalifikacyjna będzie w nim przeprowadzona!

·         Systemy operacyjne – wszystkie systemy, w jakich potrafimy się poruszać, sięgając do 5 lat wstecz. Nie piszemy jak dobrze je znamy. Jeżeli nie znamy na tyle by się w nim poruszać to nie piszemy, że go znamy. Chodzi o to by zaznaczyć, z jakimi systemami potrafimy współpracować, gdyż na przykład możemy znać tylko Windows a praca ma być w środowisku Apple;

·         Aplikacje biurowe – wszystkie pakiety biurowe, jakie znamy sięgając do 5 lat wstecz. Nie piszemy jak dobrze je znamy, jeżeli czegoś nie potrafimy to nie piszemy o tym. Jeżeli potrafimy to piszemy. Po co HR wiadomość, iż Word znamy średnio zaawansowanie zaś Excel bardzo dobrze – także, co to oznacza? Iż potrafimy pisać VBA czy znamy się na tworzeniu funkcji w Excel a w Word na tworzeniu kopert?

Do dodatkowych umiejętności, jakie my informatycy możemy dołączyć to – inaczej zwane technologie, które znamy:

·         Języki programowania – wymieniamy języki, których składnie znamy i potrafimy w nich coś napisać i to wszystko. Oczywiście wymieniamy kilka najważniejszych a nie 40 języków. Jeżeli aplikacja jest na programowanie w Java to piszemy, że znamy Java, JavaScript i języki pochodne. Nie piszemy pod żadnym pozorem jak dobrze znamy dany język!! To się mija całkowicie z sensem. Java i C# to języki, zaś wykorzystujemy je korzystając z platform dostarczonych przez firmy Sun i Microsoft. Sun ma Java SDK, MS ma .NET Framework. C# to nie .NET Framework, Java to nie Java SDK. To jest bardzo ważne i dużo osób to myli – język i platformę;

·         Narzędzia programistyczne – informacje o tym, w czym potrafimy pisać, czy to jest Visual Sutdio 2008 czy Eclipse. Zaznaczamy, jaki program i w jakiej wersji. Nie piszemy znów o tym jak dobrze go znamy. Co to znaczy dobrze znać VS 2008? Pamiętać 20 skrótów? Czy wiedzieć, że opcja A jest ukryta w menu X? To po prostu nie ma sensu;

·         Aplikacje bazodanowe – jakie bazy danych znamy, i w jakich potrafimy się poruszać. Tutaj też nie piszemy, w jakim stopniu je znamy zaś jedynie wypisujemy te, które uważamy, że znamy;

·         Inne – inne, na jakie wpadniecie, XML, aplikacje kolaboracyjne, nowe technologie (azure, clouding) itp. itd. Ważne by nie wypisywać jak dobrze je znacie.

To wszystko. Nic więcej nie trzeba.

Podsumowanie

Pisanie CV nie jest prostą sprawą i wymaga zawsze przemyślenia informacji, które chcemy umieścić pod względem konkretnej oferty pracy. Każda oferta może zawierać kolejne życzenia, co do zawartości, czasami możemy spotkać pełne kwestionariusze. Do takich danych należy się dostosować i je umieścić, mimo iż możemy uważać, że nie mają sensu.

To, co jest najważniejsze to, to by nasze CV zawierało tylko prawdziwe informacje, by ładnie wyglądało i było naszą wizytówką, której się nie musimy wstydzić.

Jeżeli macie uwagi do tekstu, to piszcie śmiało w komentarzach, czekam na wasze spostrzeżenia, uwagi, sugestie.

Jeszcze tak na koniec, postaram się w najbliższym nieokreślonym czasie także napisać podobny post na temat rozmów kwalifikacyjnych, z którymi miałem różne przygody a o których warto wspomnieć by byście byli na to przygotowani :)

Opublikowane 20 lutego 09 08:17 przez Gutek
Filed under: ,

Komentarze:

# Darek said on lutego 20, 2009 22:03:

Świetny art! Chyba zacznę krok po kroku jeszcze raz pomału go czytac i wprowadzać poprawki w CV :D

# Procent said on lutego 20, 2009 23:03:

Intrstnk.

Z większością się zgadzam, z częścią nie, ale przeczytać warto:).

Czekam na kontynuację o rozmowach kwalifikacyjnych, z twoimi doświadczeniami zapowiada się ciekawie.

# Hellix said on lutego 20, 2009 23:44:

Tak to prawda świetny art. Teraz jestem w jeszcze większej kropce tuż przed poszukiwaniem pierwszego poważnej pracy w zawodzie...:/ Artykuł otworzył mi oczy na pewne sprawy... Dzięki Gutek za to..

# Gutek said on lutego 21, 2009 00:40:

@Darek

dzieki :)

@Procent

;)

@hellix

Dzieki :)

@All

wrazie co piszcie i pytajcie postaram sie pomoc lub powiedziec jak ja to widze. jezeli macie uwagi to tez piszcie na tym chyba najwiecej sie kazdy z nas nauczy :)

Gutek

# Hellix said on lutego 21, 2009 01:13:

Teraz już mogę spokojnie zacząć pisać swoje CV... Do wielu z Twoich rad się zastosuje już to widzę. Mam nadzieję że efekt pracy przyniesie mi niebawem możliwość spotykania się z tak doświadczonymi ludźmi jak Ty Gutek codziennie. ;)

Pozdrawiam.

# Anen said on lutego 21, 2009 01:15:

Nie żebym się był jakiś nie miły, ale Wasz Status MVP mówi o poświęceniu dla społeczności w danej dziedzinie a od pewnego czasu widzę , t endecję do pisania tego co akurat ( oceniam wysoko ten tekst ) jest w modzie.

Proszę o wyspecjalizowany tekst ;) Pokaż że jesteś specjalistą:)

# Gutek said on lutego 21, 2009 01:32:

@Anen

Poczekaj oszczedzamy sily na MVP Summit po ktorym spadnie troche nowosci i ciekawostek - mam taka nadzieje ;)

pozatym tytul MVP nie oznacza ze osoba jest specjalista :) i tu mowie juz serio, to uznanie za udzielanie sie on-line - pomoc, podpowiedzi, grupy off-line, prezentacje itp itd. Wspominam tu o tym iz potem taki gosc z tytulem MVP idacy do pracy natrafia czasami na poprzeczke tak wysoko postawiona, ze sam nie wie czy ma reke obciac i przezucic czy lepiej sobie darowac ;)

czuje za ta cisza ktora jest to jest cisza przed burza ;)  mam taka nadziej ;)

Gutek

# Gutek said on lutego 21, 2009 01:58:

No to ładnie, okazało się, iż jeden z moich znajomych jak przypuszczam wykopał mi ten post - dlatego też tak oglądalność skoczyła. Ale nie dlatego jest ten komentarz. Piszę go, ze względu na to, iż na wykopie pojawiły się komentarze do linku, które mozajka bronił (stąd podejrzenie, że to znajomy).

Pierwszy komentarz:

"Moim zdaniem nie powinno się tego umieszczać w CV", a zdanie później: "wypisujemy minimum i zarazem maksimum trzy rzeczy. Dwie to za mało"

Coś tu niekonsekwencją pachnie.

Poza tym nie słyszałem jeszcze o przypadkach dyskryminacji ze względu na wiek w Polsce, a autor z wykopu obok ( http://www.wykop.pl/ramka/147363/zepsute-cv-czyli-czego-nie-pisac-w-zyciorysie) pisze wręcz, że "Imię, nazwisko, data urodzenia, miejsce zamieszkania, telefon, adres e-mail - oto najistotniejsze informacje, jakie powinny znaleźć się pod hasłem: "dane osobowe"."

Czyżby standardy w IT aż tak bardzo różniły się od ogólno przyjętych? Nie wydaje mi się, właśnie ludzie z IT właśnie mają bardzo luźne pojdejście do życia i tego typu spraw. Sprzeczności między tymi dwoma jest znacznie więcej.

Moja odpowiedź:

Jeżeli chodzi o nie konsekwencje, jest to wina tego iż tak jak mozajka zauważył, została wycięta część mego postu: Jeżeli uważamy, iż naprawdę chcemy się tym faktem podzielić więc tutaj już więcej nie komentuje.

Jeżeli zaś chodzi o dyskryminację. Zgadzam się, w Polsce też się z tym nie spotkałem, ale zagranicą jak najbardziej. Moje CV zostało usunięte z bazy w UK właśnie z powodu tego iż podałem swój wiek - taki dostałem feedback. Poprosili o poprawę i przesłanie im poprawionej wersji. Zgadzam się z autorem postu który jest cytowany w pierwszym komentarzu, zaś nie zgadzam się tylko z tą datą urodzenia. Jeżeli chcecie wysłać swoje CV zagranicę to pomyślcie czy aby na pewno umieszczać tą konkretną informację - nie koniecznie to musi być pełna data, może to być tylko i wyłącznie rok.

Jeżeli uważacie, że nie „obroniłem” się w wypowiedzi to dajcie znać :) z chęcią podyskutuje na ten temat.

Drugi komentarz:

"Nie zawierać danych personalnych" - CV musi zawierać dane personalne i co więcej klauzulę o możliwości ich wykorzystania na drodze postępowania rekrutacyjnego. Bez danych taki świstek jest nic nie warty i ląduje w koszu.

Nie będę się rozpisywał dalej, bo autor pisze wierutne bzdury, które ktoś mógłby wziąć na poważnie. Napisanie CV to banalna sprawa i podstawowe informacje na ten temat można zmieścić w kilku zdaniach. W internecie aż się roi od tego. Zakopuję jako informacja nieprawdziwa, bo ktoś może zostać wprowadzony w błąd przez ten nędzny artykuł.

Moja odpowiedź:

Tutaj wydaje mi się iż osoba do końca nie przeczytałą, przyczepiła się i wystawiła negatywa. Osoba przyczepiłą się do z formułowania w podsumowaniu punktu Ogólne - Nie zawierać danych personalnych;

Wyżej opisałem to trochę inaczej nie używając słów personalny i chyba tak to powinienem zostawić. Teraz tego nie poprawię ale zrobię to jutro lub pojutrze (rano o 6 pobudka). Chodzi o to iż nie koniecznie w Polsce, ale zagranicą takie informacje są bardzo niemile widziane. Tak jak u nas podobno nie ma dyskryminacji (Google podaje 320 tys wynikow) tak gdzie indziej już nie używa się słowa podobno, a istnieje. Zwracam uwagę w poście na ten temat by potem się nie okazało, że jednak ona w Polsce istnieje.

Drugą rzeczą jaka przykuła moją uwagę to z formułowanie „napisanie CV to banalna sprawa”. Cieszę się, że autor drugiego komentarza tak uważa, plus dla niego! Dla mnie nigdy to nie jest banalne, zawsze jest coś co można poprawić, co można dodać, odjąć co jest nie poprawne dla danej oferty. Jeżeli uważacie iż jest to banalne to proszę podzielcie się swoimi spostrzeżeniami to powinno pomóc nie tylko wam ale i nam.

Zresztą IMHO autor sam sobie kopie dołki – banalne | w netcie roi się na temat informacji jak. Skoro się roi to jest zapotrzebowanie, skoro jest zapotrzebowanie to oznacza że nie każdy uważa tą czynność za banalną.

Zaś co do komentażu „autor pisze wierutne bzdury” oraz „bo ktoś może zostać wprowadzony w błąd przez ten nędzny artykuł” nie będę się odnosił bo nie mam jak :( a szkoda bo z chęcią bym pogadał na ten temat.

Jeżeli uważacie podobnie do autora drugiego komentarza to dajcie znać, z chęcią pogadam na ten temat.

Gutek

PS.: Wykopywanie postów IMHO nie jest dobrym pomysłem – ze względu na to iż średnia długość czytania postu przez 400 osób to 00:00:24 sekundy. Choć mam nadzieję iż kilka osób z tych 400 przeczytało :)

# Kostrzak said on lutego 21, 2009 14:56:

Ja przeczytałem cały i się bardzo podobało (Znalazlem w google readerze ,a nie na wykopie :P ). Napewno ta wiedza sie przyda ,wiec dodałem do zakładek.

Oczywiscie komentowac za bardzo nie moge ,bo moja wiedza na temat pisania CV jest znikoma. Sam studiuje dopiero na 2 roku infe i nawet nie zaczale pisać CV.

Jeśli Polskie CV a zagraniczne tak duzo sie roznia ,to nie wiem czy nie lepiej byloby tego rozdzielic jakos(np na 2 posty). Nie byłoby takich problemow ,ze komus sie nie podoba ,bo nie powinno sie podawać danych personalnych. Mnie sie wydaje ,ze wiekszosc czytajacych post osob raczej nie mysli o pracy zagranicą.

<i>iż muszę dokładnie określić pracę na pełny etat od innych projektów. Jest to spowodowane tym, iż znaczna część firm na rynku, jako doświadczenie zawodowe określa pracę na pełny etat firmie po skończeniu studiowania.</i>

tego nie bardzo zrozumiałem :]

Jeśli chodzi o moje osobiste odczucia to żałuje ,że ten post nie jest bardziej skierowany do studentów niż ogolnie(nie dziwie sie). Napewno przyda mi sie w pisaniu CV ,jednak nadal nie wiem jak student bez doswiadczenia moze przekonać HR-owca/Pracodawce ,ze cos juz umie i ze mozna go wyprobować. Chodzi mi o to ,ze gdybym ja szukal na przyklad programisty .NET to chetniej bym wzial na rozmowe tego co wpisał "Dobra znajomosc .NET, dobra znajomosc jezyka C#, podstawowa znajomość jezyka Java i Python" niz "Znajomosc Java,.Net,C#,Python" tak jak radzisz ...

Jeśli chodzi o projekty ,to też raczej słyszałem opinie ,że to może być kluczem do rozmowy i ,ze jednak warto je wymienic.

Poczekam jeszcze na to co napisze Procent ,bo obiecal napisac podobny post :D

Pozdrawiam

PS.Sorry jesli sie w ktoryms momencie wymadrzam ,bo naprawde moja wiedza jest znikoma. Napisalem tylko swoje zdanie ,ale mozliwe ze w rzeczywistosci zupelnie co innego sie liczy.

# Gutek said on lutego 21, 2009 15:30:

@Kostrzak

moze powinienem rozdzielic na 2 posty, ja jednak stosuje ta sama zasade do CV zarowno jak wysylam do polski jak zagranice. Dzieki temu nie musze pamietac o tych znikomych jak dla mnie roznicach w CV, ktore sa znaczace dla pracodawcy ;)

Jezeli chodzi o CV studentow. to jest jest tak jak napisalem. nie masz dowiadczenia to pochwal sie tym co robiles na uczelni. Jezeli nigdy nigdzie nie pracowales to poswiec wiecej czasu na opis dzialalnosci na studiach. Teraz kompletnie szczerze - jak nie masz sie czym chwalic to nie rob tego na sile bo to bedzie widac :(

Kazdy z nas jakos zaczynal, moje pierwsze CV mialo tylko i wylacznie wypisane:

Podstawowka

Szkolenie z Pascal

koniec

i prace dostalem :)

Jezel chcesz pisac dobra znajomoc jezyka C# to co masz na mysli? jezeli juz chcesz cos takiego napisac to raczej napisz C# (2 lata praktyki) - bedzie to lepiej brzmialo, zreszta czesto sie spotyka w formularzach na stronach podanie wlasnie w ten sposob informacji na temat jak dobrze znamy C#. Dla mnie osoba ktora pisze ze zna dobrze/bardzo dobrze C# na interview moze dostac takie pytania, ze ciezko jest jej sie z tego obronic. A sa takie pytania gdzie nawet osoby programujace juz 5 lat w C# beda mialy z tym problem. skoro uwazasz sie za specjaliste w danym jezyku to czemu na interview nie maja Ci zadac takiego pytania? kiedys sie spotkalem z pytaniem dla osoby ktora wpisala bardzo dobra znajomosc ASP.NET na temat opisania sposobu zarzadzania pamiecia w IIS 6 i jak to wplywa na ASP.NET, jaka zmiane ASP.NET wprowadza w serwery webowe itp itd

nie daj miejsca HRowi na to by Cie zalatwil pytaniami :)

Zas zamieszczanie projektow - nie listuje sie projektow w CV, CV do tego nie sluzy. Jezeli chcesz sie jakims konkretnym pochwalic lub dwoma trzema to wypisz to w odpowiednim opisie doswiadczenia edukacji - serio, ja w swoich pierwszych CV tutaj poswiecalem duzo miejsca na opisy moich "doswiadczen" i dzialalo.

Jezeli zas chcesz koniecznie przeslac liste projektow i ich opisow, wyslij maila z CV plus z informacja iz przeslesz liste projektow wraz z opisami na rzyczenie. Mozesz jeszcze byc "nachalny" (w dobrym sensie tego slowa :) ) i wyslac liste odrazu wraz z CV jako osobny dokument. Ale nie lacz tego jako jeden dokument - CV.

Wrazie co pytan, poruszyles ciekawe tematy, tak trzymac :)

Pozdrawiam,

  Gutek

# Kostrzak said on lutego 21, 2009 16:57:

dzieki za odpowiedź :) Nie uważam się za dobrego programiste .NET.  Jak wiekszosc wie, okreslenie dobry jest bardzo wzgledne, w porownaniu do rowiesnikow w swojej szkole jestem dobrym programista .NET, w porownaniu z studentami polibudy jestem średni , a w porownaniu z osobami z jakims doświadczeniem to słaby. Wydaje mi się ,że raczej nikt od studenta nie będzie wymagał niewiadomo jakich umiejetnosci nawet jak napisze ,ze cos dobrze zna.

Bardziej chodziło mi o to ,żeby wyróżnić technologie na którą poświęciłem więcej czasu. Po prostu nie moglbym w swoim CV wpisac ze "znam jave i C#" gdy w C# programuje 2 lata ,a Javy znam tylko podstawy. Chyba rzeczywiscie zamiast oceniania swojej znajomosci ,lepiej napisac ile lat sie pisze w jakims jezyku. Tylko to wlasnie chyba w rubryce edukacja ,a nie doświadczenie.

Najlepiej to pokazac pracodawcy ,że się jest głodnym wiedzy ,to nawet jak niewiele sie umie to mogą spróbować na okres próbny. Tylko ze to juz chyba w liscie motywacyjnym, a nie w CV ? Wlasnie nie wiem też czy pracodawcy większe sito robią na poziomie CV czy rozmów kwalifikacyjnych czy też nie ma reguły.

Pozdrawiam,

Kostrzak

# Robert said on lutego 21, 2009 22:23:

@Kostrzak

"Jest to spowodowane tym, iż znaczna część firm na rynku, jako doświadczenie zawodowe określa pracę na pełny etat firmie po skończeniu studiowania.

tego nie bardzo zrozumiałem :]"

Krótko mówiąc doswiadczenie zdobyte podczas studiów nie jest traktowane jako doświadczenie. Ciekaw jestem jak tu wygląda sprawa studiów zaocznych.

Ciekawy jestem czy aplikując na programiste .NET warto napisać o swoim doświadczeniu w tworzeniu  grafiki (aktualnie to moje "najobszerniejsze" udukomentowane doświadczenie od banerów o kilku metrowej powierzchni aż po wizytówki), mogłoby to pokazać moją kreatywność i jako taki gust dzieki któremu przykładowo tworząc panel administracyjny w asp nie wymagający grafiki nie zrobiłbym szarego tekstu na czarnym tle... co widziałem u moich znajomych.

# Procent said on lutego 22, 2009 18:17:

@anen:

Czy uważasz, że Gutek musi jeszcze "pokazywać że jest specjalistą"? Tylko dlatego, że napisał b. dobry post poruszający ważny (jesli modny - tym lepiej) temat?

@Kostrzak:

Nie planuję pisania posta na ten sam temat - moim zdaniem wszystko zostało tu powiedziane. W kilku kwestiach mam inne zdanie, ale nie na tyle żeby o tym dyskutować w osobnej notce:). Więc tylko tak gwoli ścisłości wypiszę co robię inaczej:

- zamieszczam zdjęcie w cv

- zamieszczam dokładną datę urodzenia

- wypisuję najważniejsze projekty z opisem

Ale - nigdy nie aplikowałem i nie będę aplikował poza Polską.

# Gutek said on lutego 22, 2009 20:00:

@Robert

Ciezko mi jest Ci doradzic, napewno warto wspomniec ze pracowales jako grafik, ale czy to wspomoze to nie wiem - moze jak bedziesz chcial isc na Web Development to Ci to pewnie pomoze, jak na administratora baz danych to kompletnie nie wiem, mnie osobiscie by nie przeszkodzila ta informacja, ale gdybym mial 2 osoby z ktorych jedna ma sql administracje przez 3 lata a druga 3 lata projektowania stron to wybral bym sql admin.

Zas napewno w umiejetnosciach warto wspomniec o tym iz potrafisz takie aplikacje graficzne i ciecie, przygotowanie itp.

Ogolnie nie zaszkodzi umiescic, ale nie ma gwarancji ze pomoze.

Zas zastanowilbym sie nad stworzeniem jeszcze portfolio. Bedzie to dodatkowy plus - potwierdzenie ze fajne rzeczy robiles.

@Procent

a tak bo akurat wyzej wspomnialem o portfolio i chcialem nawiazac do Twojego 3 punktu. Graficy nie umieszczaja swoich projektow w CV a wlasnie w portfolio. Mozna wiec stworzyc dokument o nazwie Project Portfolio gdzie bedziesz trzymal pelne informacje na temat projektow i wysylal je wraz z CV jako osobny dokument.

A to tak, taka uwaga - jest to spowodowane tym iz niebawem zaczniesz wchodzic na 3 strone (i dalej) jak bedziesz utrzymywal ta liste w CV i IMHO moglbys je zawrzec w opisie stanowiska zas Imagine Cup w opisie edukacji.

Co o tym myslisz?

Gutek

# Procent said on lutego 22, 2009 20:23:

@Gutek:

Co do 2 stron to w 100% się z tobą zgadzam. Dlatego też lista projektów nigdy nie spowoduje, że wejdę na 3 stronę - po prostu w miarę rozrastania się innych sekcji ta będzie się kurczyła. Kolejny dokument... to już nie będzie CV.

Imagine Cup do edukacji... moim zdaniem nie. Edukacja to uczelnia i mgr, nic poza tym.

# Gutek said on lutego 22, 2009 20:42:

@Procent

no wlasnie ten drugi dokument to nie CV tylko tak zwane portfolio - ktore IMHO i tak warto miec. czasami na rozmowach pytaja sie o naprawde stare projekty a jak sie ich nie ma nigdzie zapisanych to potem mozna zapomniec co dokladnie sie tam robilo. U mnie najdalej cofneli sie o projekt sprezd 6 lat w technologi ASP i VB, wiec opisy tak czy siak sie moga potem przydac.

Dodatkowo jezeli juz sa projekty wymienione to nalezy takze podac swoja odpowiedzialnosc w tych projektach - by HR odrazu wiedzial co tam sie robilo np.: kierowanie zespolem 5 osobowym i tworzenie architektury, czy cos w tym stylu. Jezeli nawet tego ktos bardzo nie chce umieszczac w swoich opisach to tez warto to sobie zapisac. Gdyz pytania na interview moga byc typu za co byles odpowiedzialny (warto wiec o tym pamietac).

jednak ich rozdzielenie nie powoduje iz CV przestaje byc CV, a opis projektow przestaje byc opisem projektow.

Nawiazujac znow do interview, to w zaleznosci od firmy i osoby prowadzacej spotkanie, nalezy tez sie przygotowac z tych projektow ktorych sie nie opisalo - proste pytanie: czy oprocz wymienionych projektow robiles cos jeszce? jezeli tak to za co byles opdoiwedzialny? co to byla za aplikacja? dla kogo ona byla? dlaczego o niej nie wspomniales? itp itd. ale tutaj wchodze juz w interview ktore jest nastepstwem CV a ktorego tresc jest uzalezniona od zawartosci CV.

zas co do tego iz Imagine Cup nie jest edukacja, to takze nie jest doswiadczenie :( mimo iz my mozemy uwazac inaczej, zas w edukacji mozesz wymienic projekty wykonywane w ramach uczelni - do Imagine Cup bys nie mogl przystapic bez bycia studentem na danej uczelni, jest to stricte powiazane ze wzgledu na zasady - co mnie osobiscie bolalo bo mielismy fajny pomysl a nie moglismy juz przystapic :(

pisze to by inni mieli takze inne spojrzenie na ta sytuacje i wybrali model odpowiedni dla siebie

Gutek

# leszcz said on lutego 23, 2009 08:17:

Fajny post :).

Osobiście zgadzam się z większością rzeczy, o których wspomniałeś. Tylko u mnie to jet tak, że ja wbrew ogólnemu trendowi pracy chwilowo nie szukam i raczej szukał nie będę (przez ogólny trend mam na myśli to, że Informatyk podobno co 2-3 lata powinien zmienić pracę). Więc u mnie do tej pory to było jedno CV i jedna poważna praca.

PS.

Gutek błagam - nie koniecznie dawaj każdy swój post do przeczytania rodzince :), ale chociaż skaner Worda na błędy ortograficzne... Mnie osobiście takie coś razi i uważam, że błędów nie należy robić nie tylko w CV.

# Gutek said on lutego 23, 2009 09:47:

@leszcz

Dzieki, zas co do bledow - wiez mi staram sie. Word nie pomaga - kazdy post, nie liczac komentarzy, jest w word pisany, problem polega na tym, ze jak mi word podmieni na przyklad wyraz na inny to ja juz tego nie zauwaze :(

Przyklad chociazby tego postu - Word nie znalazl zadnego bledu a Procent wylapal mi ich z 20 :(

Bede robil wszystko co moge by polepszyc jakosc jezykowa swoich postow - tylko nie pros prosze by w komentarzach byly polskie literski ;)

Nawiazujac do trendow, bardzo fajny i krotki post na ten temat byl chyba w ComputerWorld lub HBR - mianowicie pracownik nie zmienial pracy, ale firme. Chodzilo o to iz w firmie zaczeli mu dawac inne rzeczy do roboty, ktore odbiegaly od tego co chcial robic, i po jakims czasie zmienial firme, by prace miec ta sama :)

Gutek

# Volt said on marca 1, 2009 11:34:

Ja mam bardziej przyziemne pytanie: jak już mam 2 strony cv, to lepiej wydrukować to na jednej kartce dwustronnie, czy na dwóch osobnych i je tylko spiąć/(wrzucić w koszulkę)?

# Zuza said on marca 2, 2009 20:24:

No no braciszku, jestem pod wrażeniem:) Czemu nie wiedziałam wcześniej, że masz bloga? Dzisiaj przysiadłam do uaktualniania CV i tata wziął mnie do Ciebie odesłał:)

Mi się tam artykuł podobał i zobaczymy jak sprawdzi się w praktyce;)

Na pewno zaś podeślę stronkę moim znajomym z pw, bo powinny zainteresować ich te..hmm.. jakże ciekawe informatyczne informacje;)

# Gutek said on marca 6, 2009 23:15:

@Volt

ciezko powiedziec :( jezeli chcesz wyslac drukowane CV to zastanowil bym sie nad tym czy firma jest za "ochrona srodowiska". Jezeli jest to dobrze by bylo all wydrukowac na papierze z odzysku na jednej kartce.

Czasami lepiej jest miec all na jednej kartce gdyz masz pewnosc iz nie zgubia Twojego CV ;) ale jezeli pierwsza strona zakonczy sie tak jakby nie mialobyc kontynuacji to moga nie zajrzec na druga...

Ja zawsze na rozmowach dawalem wydrukowane CV na dwoch kartkach, ale jak drukowalem sobie CV ludzi w pracy by potem ich przepytac to drukowalem obustronnie.

IMHO to zalezy, wiec przyjmij zasade jaka masz przy pracach inzynierskich i magisterskich (jedna kartka jedna strona), po winno to dac HR miejsce by wprowadzic wrazie co jakies notatki na temat Twojego CV.

Ale to nie jest zasada! tylko sugestia :)

Gutek

# dotnetomaniak.pl said on kwietnia 29, 2009 13:40:

Dziękujemy za publikację - Trackback z dotnetomaniak.pl

# . jak .NET by Maciej Aniserowicz said on czerwca 15, 2009 06:35:

Jakiś czas temu Gutek opublikował posta z poradami dotyczącymi pisania CV. Ja zapowiadałem z kolei, że

# ewangelista.IT said on sierpnia 25, 2010 01:22:

Prawie 3 lata temu miałem okazję na swoim prywatnym blogu (który aktualnie kieruje do bloga ewangelista

# Zaw??d – programista. Rozmowa kwalifikacyjna. | Maciej Aniserowicz o programowaniu said on lutego 8, 2013 12:57:

PingBack od http://www.maciejaniserowicz.com/2009/06/15/zawod-programista-rozmowa-kwalifikacyjna/

Komentarze anonimowe wyłączone