MVP
3 dni temu wraz z Ziemkiem Borowskim, Jackiem Doktórem i Pawłem Pławiakiem zostałem nominowany przez Microsoft do nagrody MVP.
Choć pewne znaki na Niebie i Ziemi wskazywały, że coś się kroi, to jednak nagroda jest dla mnie jakimś zaskoczeniem. Jest mi bardzo miło. Dopiero oswajam się z myślą, że to się stało.
Obdarowanemu wypada podziękować. W pierwszej kolejności, rzecz jasna, darczyńcy. Dziękuję zatem korporacji Microsoft za przyznanie mi tej nagrody. Patrząc na moje dokonania w zestawieniu z obecnymi MVP traktuję ją jako mocną zachętę do większego zaangażowania. Tak, tak. Wiem, że MVP nic nie musi. Ale może :). I to chyba znacznie więcej niż sprzed nominacji.
Składając podziękowania korporacji nie zapominam, za co ona przyznaje ten zaszczytny tytuł. Mianowicie za dzielenie się swoją wiedzą ze Społecznością. Dziękuję Wam, przedstawiciele Społeczności Microsoft, którzy macie ochotę dyskutować ze mna na forum wss.pl i zaglądać na moje sesje PLSSUG. Nie mam wątpliwości, że ta nagroda jest efektem Waszego wielkiego wsparcia, którego niejednokrotnie z Waszej strony doświadczyłem. Dziękuję serdecznie – to bardzo doładowuje.
And at last, but not least chciałbym podziękować komuś osobiście. A mianowicie mojemu przyjacielowi, a zarazem renominowanemu MVP - Pawłowi Potasińskiemu. Pawle, gdyby nie Ty, mój udział w życiu Społeczności byłby niewspółmiernie mniejszy niż jest. To dzięki Twojej pasji i ogromnej wiedzy przekonałem się do regularnego pisania, a potem moderacji wss.pl. To Ty namówiłeś mnie do prowadzenia sesji na PLSSUG, C2C czy MTS, czy wreszcie do założenia niniejszego bloga. Wreszcie to w ogromnej mierze dzięki Twojemu osobistemu zaangażowaniu, dziś mogę cieszyć się statusem MVP. Czasami wręcz zastanawiam się czyja składowa zaangażowania w tytuł dla mnie była większa: moja własna, czy Twoja. Bez Ciebie pewnie nigdy nie przekonałbym się, że udział w życiu Społeczności to naprawdę fajna przygoda i niesamowite źródło wiedzy. Twój entuzjazm naprawdę zaraża. Jesteś Wielki – dzięki jeszcze raz.