Witaj na Zine.net online Zaloguj się | Rejestracja | Pomoc

Bezpieczna strategia inwestowania w fundusze akcji

Nie wierzcie w ani jedno słowo, które tutaj piszę tylko sami sprawdźcie. Ten wpis będzie mało techniczny, ale myślę, że intersujący dla wielu osób. Jednym z moich zainteresowań są finanse osobiste i inwestycje. Ostatnio modny jest kryzys i zauważyłem, że dużo osób pyta jak inwestować w fundusze. Przedstawiam tutaj moją strategię inwestowania w ten instrument. Strategia ta jest moja i jeśli poniesiecie przez nią jakiekolwiek straty to proszę nie przysyłać do mnie Rosjan :)

Zanim zacznę opisywać samą strategię najpierw wyjaśnię dlaczego strategia 'kup i trzymaj' moim zdaniem nie działa. Mało kto sobie uświadamia, że procentowe wzrosty nie są równe procentowym spadkom. Jeśli pozwolisz aby Twoja inwestycja spadła o 50% będzie musiała wzrosnąć o 100% żebyś mógł być w punkcie wyjścia. Naprawdę niewiele inwestycji daje takie stopy zwrotu w krótkim (kilka lat) okresie. Dodatkowo dla wyjaśnienia średni zwrot z funduszy akcji z ostatnich 10 lat w Polsce wynosił około 10%. Pytanie: Czy będziesz czekać 10 lat (statystycznie) na to żeby być w punkcie wyjścia? Nawet dla mnie to trochę długo a wszystko co robię jest zaplanowane naprawdę długoterminowo. Poniżej tabelka pokazująca spadki i wzrosty, które muszą nastąpić żeby wyjść na zero:

spadki-wzrosty

Przejdźmy do założeń mojego systemu:

  • Zanim zaczniesz inwestować oblicz ile wydajesz rocznie i zaosczędź tyle żeby przynajmniej przeżyć 6 miesięcy bez dochodów (zalecam roczny bufor). To co pozostaje podziel według swojego uznania na różne kategorie: akcje, obligacje, itp.
  • Nigdy nie wchodź / wychodź na rynek z całą gotówką jaką posiadasz. Wchodź transzami po 10%, 15%, 20% lub 25%
  • Zazwyczaj wzrosty są powolne - możesz sobie pozwolić na wchodzenie 10%, 15% lub 20% transzami
  • Zazwyczaj spadki są gwałtowne - wychodź z rynku szybko w transzach po 25%. Będziesz potrzebować tylko 4 transakcji żeby opuścić rynek
  • Obserwuj co się dzieje na rynku - wystarczy raz w tygodniu sprawdzić co się dzieje

Teraz opis strategii:

  • Raz w tygodniu w weekend wchodzę na wykres indeksu WIG20 i sprawdzam jego wygląd- poszukuję punktów przecięcia wykresu ze średnią kroczącą z ostatnich 45 sesji (SMA3)
  • Jeżeli wykres WIG20 przecina średnią od dołu (wzrost) zaczynam kupować fundusze akcji (transzami to 10%, 15% lub 20%)
  • Jeżeli wykres WIG20 przecina średnią od góry to zaczynam sprzedawać - transzami po 25%

To jest właściwie skrócony opis strategii. System ten czasem generuje fałszywe sygnały kupna / sprzedaży, ale szybko się o tym dowiesz gdyż wykres wróci powyżej / poniżej SMA3. Poniżej zrzut ekarnu obrazujący działanie strategii oraz fałszywe sygnały. Wykres ograniczyłem do historii nowożytnej (po 2000 roku).wig20

Wykres ten można zobaczyć na stronie: http://stooq.com/q/a/?s=wig20

Po otwarciu domyślnie zobaczysz wykres w układzie dziennym. Przestaw go na układ tygodniowy (wykres w układzie dziennym generuje zbyt dużo sygnałów kupna / sprzedaży). Zaznaczyłem czerwonymi prostokątami na obrazku jak to zrobić. Dodatkowo zaznaczyłem jak włączyć średnią kroczącą SMA3.

Strategię tą nazywam bezpieczną. Reaguje ona z opóźnieniem na zmiany rynkowe. Jendakże gdyby stosować tę strategię to w paźdiernku 2007 opuściłbyś rynek w 4 tygodniach i do tej pory nie kupił ani grama funduszy akcji. Dodatkowo można wzbogacić tę strategię o przeliczniki typu: za każde 2% spadku w danym tygodniu sprzedaję 10% portfela. Wtedy przy bardzo gwałtownych spadkach szybko opuszczamy rynek.

Ostatnie słowa:

  • W inwestycjach największym wrogiem jesteśmy sami. Tutaj ścierają się dwie namiętności - chciwość i strach. Stosując dowolną strategię człowiek wielokrotnie myśli 'trzeba było zrobić inaczej'. Niestety zazwyczaj dowiadujemy się o tym po fakcie. Należy ustalić twarde reguły i cieszyć się, że postępuje się według rozsądnych zasad.
  • Nie daj się zwieść wykresowi, który tutaj załączyłem. To, że ta strategia w miarę działała na danych historycznych nie oznacza, że nadal będzie działać.
  • Ta strategia nie zadziała w przypadku trendu bocznego. Takiego czegoś nie było w Polsce od wielu lat. Rozpoznasz taki trend tym, że SMA3 mocno zbliży się do kursu i obie linie będą się poruszać w poziomie z 'drobnymi' drganiami. Wtedy generowane będą sygnały co chwila.
  • Nie napisałem nic o tym jakie fundusze kupować - sami sobie to wymyślcie. Ja tylko polecam http://www.fund24.pl/, gdzie jest publikowany co miesiąc ranking funduszy.
  • To jest MOJA strategia. Dopasowana do mojej tolerancji na straty, słabej odporności psychicznej :) oraz długości inwestycji i moich cełów. Niekoniecznie będzie pasować do kogolwiek innego. Znajdź swoją własną strategię, byle jakąś mieć. Jeśli wybierasz 'kup i trzymaj' to się jej trzymaj (ona również daje dobre rezultaty, wystarczy poczekać) ale dla mnie jest nie do zaakceptowania przez stres jaki powoduje.
opublikowano przez Marcin Celej | 8 komentarzy

TiddlyWiki - wiki dla każdego

Prostota idei tiddlywiki jest dla mnie osobiście wręcz zdumiewająca. Jest to samozmieniający się kawałek HTML. Jeżeli potrzebujecie dokumentu edytowalnego w stylu wiki, który można przesłać / obejrzeć / edytować w różnych środowiskach to tiddlywiki jest dla Was. Jeżeli wejdziecie na stronę http://www.tiddlywiki.com/ i naciśniecie przycisk download to ściągniecie plik 'empty.htm' na dysk. Plik ten można otworzyć w przeglądarce i edytować. Ma on 'magiczną' właściwość zapisania samego siebie (czyli nadgrywa plik na dysku). Ten plik po ściągnięciu ma prawie 300KB i jest to praktycznie sam kod javascript. Naprawdę szacunek dla tego kto to napisał. Nie będę wymieniał wszystkich funkcji, któr posiada tiddlywiki, ale jest tego dużo i za darmo :). Powstało też mnóstwo adaptacji tego mechanizmu do różnych celów. Polecam przykłady na stronie http://www.tiddlywiki.com/#Examples. Dodtakowo niejako za free mamy publikację takiego dokumentu na WWW - wystarczy go położyć na serwerze i jest on zwykłym (prawie) plikiem html.

Miłego wikowania.

opublikowano przez Marcin Celej | 0 komentarzy

Wstęp do Visual Programming Language

Jednym z elementów Microsoft Robotics Studio jest Visual Programming Language. W skład MRS wchodzą jeszcze superciekawe Decentralized Software Services oraz Concurrency and Coordination Runtime. Jendakże o tych mechanizmach napiszę innym razem.

Jeśli chodzi o VPL to zainteresował mnie on w kontekście koncepcji wizualizacji algorytmów - czyli jak oddać programowanie w ręce 'normalnego' człowieka.

Aby szybko zobaczyć w jaki sposób można używać VPL obejrzyjcie screen-cast, który nagrałem: http://vimeo.com/1313420
Nagranie jest nieme przerwane jedynie głosem robota :). Jest również krótkie - 4 minuty więc można obejrzeć w trakcie oczekiwania na skompilowanie się aplikacji :).

Poniżej ekranik z jednego z algorytmów, na których to testowałem wraz z opisem co w której akcji się dzieje:

vpl-increment-and-say
  1. Stała typu int równa 2
  2. Okienko z pytaniem o podanie początkowej wartości zmiennej używanej w pętli
  3. Rzutowanie rezultatu zgromadzonego w okienku na int
  4. Podstawienie zmiennej używanej w pętli
  5. Wyliczenie tekstu do wymówienia (rzutowanie zmiennej na string)
  6. Akcja mówiąca wartośc zmiennej (odlicza liczby)
  7. Warunek if kończący pętlę
  8. Wyrażenie zwiększające wartość zmiennej o 1
  9. Podstawienie wyliczonej wartości do zmiennej
  10. Połączenie przepływów - akcja merge działa w ten sposób, że to co w nią wchodzi w tym samym momencie wychodzi

Miłej zabawy z VPL.

opublikowano przez Marcin Celej | 5 komentarzy

Tworzenie harmonogramu przy użyciu mind mapper'a

Od czasu do czasu muszę tworzyć harmonogramy w MS Project. O ile tworzenie małych harmonogramów w tym 'niesamowitym' narzędziu jest w miarę proste o tyle przy około 1000 zadań kończy się moja cierpliwość. Kiedyś używałem do tego świetnego (i płatnego) narzędzia do mapowania myśli - Mind Manager. Ponieważ jestem fanem tego typu narzędzi polecam jednak coś darmowego - FreeMind. Dzięki niemu można stworzyć strukturę harmonogarmu na drzewie - chyba nie muszę nikogo przekonywać o potędze drzewiastej wizualiazcji. Poniżej obrazek pokazujący przykładowy harmonogram w FM. Co prawda nie można w nim estymować a jedynie budowć strukturę, ale z mojego doświadczenia wynika, że 50% czasu pracy nad harmonogramem to właśnie praca nad WBS (Work Break Structure) - pozostały czas polega na sprawieniu, żeby projekt nie kończył się w 2020 roku.

freemind 

Po stworzeniu takiego harmonogramu wystarczy przejść na węzełek środkowy (zwany rutem) i nacisnąć Ctrl+C. Mamy harmonogram w schowku.

Następnie otwieramy MS Project i robimy Ctrl+V. Mamy harmonogram w MSP, ale jest mały problem (patrz obrazek z lewej poniżej). Otóż nasz harmonogram nie jest pozagnieżdżany mimo, że na pierwszy rzut oka wygląda OK. Niestety kopiowanie z FM robi wcięcia w postaci spacji. Dlatego napisałem makro, które zamienia te spacje na wcięcia MS Project - efekt można zobaczyć na poniższym obrazku z prawej.

MSP1 MSP2

Oto makro pozwalające pozamieniać spacje na wcięcia zadań:

Sub IndentMyProject()
    Dim mspTask As MSProject.Task
    For Each mspTask In MSProject.ActiveProject.Tasks
      Do While InStr(mspTask.Name, "    ") > 0
        If InStr(mspTask.Name, "    ") > 0 Then
          mspTask.OutlineLevel = mspTask.OutlineLevel + 1
          mspTask.Name = Mid(mspTask.Name, 5)
        End If
      Loop
    Next
End Sub

Dlaczego wygodnie jest tworzyć WBS w mind mapperze - otóż dlatego, że wykorzystuje się o wiele więcej powierzchni ekranu. Zobaczcie ile miejsca ten prosty harmonogram zajmuje w MSP (jest strasznie długi). Przy dużej ilości zadań przesuwanie zadania pomiędzy releease'ami jest naprawdę męczące a w mind mapperze jest przyjemnością.

Mam nadzieje, że ktoś jeszcze tak robi. Jeśli spróbujesz tego to daj znać jak Ci poszło.

PS: Polecam ściągnąć FreeMind 0.9.0 beta 18 - niby beta, ale działa bez zarzutu.

opublikowano przez Marcin Celej | 5 komentarzy

Hello World

Hello World - tak powinien zacząć blogować każdy progrmista więc i ja tak zaczynam. Podobnie zacząłem parę lat temu mój angielskojęzyczny blog. Dzięki uprzejmości Michała Grzegórzewskiego dzisiaj jestem tutaj i będę pisał po polskiemu - co może mi sprawiać trudności.

Jestem sobie architektem i programistą i stąd myślę, że większość tego co tutaj będę pisał będzie miała właśnie taki charakter. Jestem również maniakiem samorozwoju i myślę, że wiedza z tego zakresu przyda się każdej osobie technicznej. Również małe co nieco o społecznościach się pojawi - liderowanie Krakowskiej Grupy Deweloperów .NET pozwala mi twierdzić, że coś o tym wiem :)

Żeby nie zacząć pierwszego postu bez merytoryki, zapraszam wszystkich, którzy jeszcze tego nie widzieli do obejrzenia moich dwóch publicznych screen-castów:

Miłego oglądania i do zobaczenia wkrótce.

opublikowano przez Marcin Celej | 8 komentarzy