|
|
Jakis czas temu pisalem, ze zaangazowalem sie na ostro w dzialalnosc Warszawskiej Grupy .NET. Pisalem rowniez o Google Groups, etc. Teraz wracam do tego watku, ale z nowymi doswiadczeniami i przemysleniami.
Google Groups bylo idealne na starcie. Lista dystrybucyjna z prostym interfejsem webowym to bylo to, czego potrzebowala ta grupa, zeby sie ruszyc z miejsca. Inne grupy w Polsce rowniez tego potrzebowaly i sam namawialem przez kawal czasu do uzywania GG jako podstawowego narzedzia do zarzadzania grupami. O ile sie nie myle, tylko grupa Wroclawska porzucila GG na korzysc Community Server 2007, ale bez przyczyn technicznych zwiazanych z GG.
Krotka historia problemow na gg:
- Niewinne poczatki:
- od wrzesnia do grudnia dostawalem kilka - kilkanascie zgloszen o problemie z edycja strony z rejestracja, szczegolnie w IE, uzycie FF zazwyczaj zalatwialo problem
- od samego poczatku jest problem z edycja strony glownej. Na poczatku byl to wylacznie brak mozliwosci edycji 'html source', co skutkowalo przypadkowym ukladem obrazkow. Pewnym hackiem jest edycja jednej z podstron i skopiowanie wyniku na strone glowna - vide grupa PLSSUG, ktora ma podstrone ' -Kopia-' wlasnie do tego celu. Inne grupy robia podobnie i jest to potwornie upierdliwe, ale daje sie z tym zyc
- problemy z polskimi znakami w nazwach stron - trafia je szlag, lepiej ich po prostu nie uzywac.
- niektore pliki dodane do 'plikow' dziwnym trafem znikaly.
- Koniec sielanki:
- pare tygodni temu Dawid zglosil mi problemy z edycja strony z propozycja tematow na C2C. Rzeczywiscie, na stronie byla zachowana polowa abstraktu, jednak okazalo sie, ze w poprzednich wersjach byla calosc. Skopiowalem poprzednia wersje, zapisalem jako biezaca i stwierdzilem, ze Dawid cos musial zle zrobic. Zbagatelizowalem problem, ale teraz widze, ze to byl poczatek konca.
- prawdziwy problem zaczal sie przy stronie z 'wish-list' biblioteczki. Na poczatku dostalem bodajze ze 2 zgloszenia, ze strona sie nie zapisuje. Sprobowalem sam i udalo mi sie, wiec znow zbagatelizowalem problem. Jednak nastepnego dnia strona powrocila do poprzedniej wersji, wiec zaczalem weszyc jakis spisek. Od tamtej pory nie moglem nijak zapisac strony z wish list, gg ciagle zglaszal mi, ze ja juz edytuje te strone w innej przegladarce, co nie bylo prawda.
- obrazki ze strony glownej wszystkich grup (w tym wg.net) przestaly sie poprawnie wyswietlac. Najwyrazniej gg dostalo nowy engine z nowym interpreterem htmla i tyle.
- strona z wish-list biblioteczki przestala funkcjonowac poprawnie. Po edycji tworzona jest nowa wersja, ktora dostepna jest od paru chwil, przez pare minut do 1h, albo nawet pol dnia. Po tym czasie strona wraca do poprzedniej wersji i - o zgrozo - czasem pojawia sie to w starej, to w nowej wersji.
- strona glowna zachowuje sie dokladnie tak jak wish-lista.
- strona z rejestracja podzielila los dwoch poprzednich stron i nie zapisuje sie na dluzej. Od poprzedniego spotkania rejestracja jest w ramach dyskusji, a nie na stronie.
- Apogeum:
Wiekszosc z powyzszych problemow weryfikowalem na kompie w robocie i w domu, roznych wersjach przegladarek. Prosilem tez niektore osoby o potwierdzanie moich omamow, ew. o edycje strony, bo mnie juz szlag trafial. Efekt zawsze ten sam.
Stan na dzis:
- nie dzialaja strony, nie mozna trwale edytowac istniejacych, nie mozna dodawac nowych.
- problemy z plikami
- strona glowna jest martwa, swiec Google nad jej duszyczka :(
- wiadomosci w ramach dyskusji pojawiaja sie w roznym czasie - nieraz pozniejsze widac na stronie wczesniej. Podobnie dostarczanie mailem - pozniejsze pojawiaja sie wczesniej (vide wczorajsze maile rejestracyjne).
Sklonny jestem stwierdzic z calym przekonaniem, ze prosty interfejs webowy dla listy dystrybucyjnej wg.net przestal dzialac. Zostala sama lista. A ja trace za duzo czasu na walke z materia, czyli strona grupy.
Oczywiscie picasa, calendar i inne rzeczy dzialaja. Dzialaja roznie i do wszystkiego mozna miec wieksze lub mniejsze zastrzezenia. Jednak brak podstawowej funkcjonalnosci gg jest niewybaczalny z mojego punktu widzenia i przesadza sprawe. Moja rodzina nie wybacza mi czasu strawionego na walke z GG. A Grupa musi miec jakas strone, koniec kropka.
ITCORE
ITCore dla grupy to po prostu sajt WSS z mozliwoscia tworzenia podsajtow na rozne cele. Jestem nikim, jesli idzie o MOSS, czy nawet WSS, ale w czasie wczorajszego spotkania w MS, po tym jak Artur pokazal to i owo, bylem w stanie na oczach chlopakow z innych grup .NET.pl w czasie krotszym niz w ramach gg (w parenascie minut) wyklikac to co nas intersowalo i przypominalo wygladem to co widzimy obecnie na gg. A czego potrzebujemy w moim odczuciu?
- biblioteka dokumentow, gdzie mozna skladowac materialy ze spotkan z widokiem listy czy kalendarza. Po dodaniu paru pol mamy info o tym ktore to bylo spotkanie, kiedy sie odbylo, etc. Na razie wszystkie te informacje trzymamy w nazwach plikow, co jest mocno czerstwe i nie daje sie zaprezentowac w kalendarzu,
- kalendarz spotkan z alertami dla zarejestrowanych czlonkow grupy,
- galeria zdjec. Jest mulitifile upload, nie ma co prawda slideshow, ale mozna sie z tym w ostatecznosci pogodzic. Nie musze 15 razy sie logowac na rozne konta, zeby dodac zdjecia i je opisac, czy nawet przejrzec, wszystko jest w jednym miejscu,
- miejsce na video. Miejsce jest, ale z pokazaniem tego jest gorzej. W ostatecznosci zrobimy tak, jak zasugerowal Artur, ale bede Jego, Basie, Piotrka i wszystkie znane mi osoby w MS naciskal na to, zeby to bylo porzadnie zrobione w SL, bo to w koncu produkt dzialania grup. Bez wzgledu na efekt moich dzialan, tak czy siak NA PEWNO bede wrzucal video ze spotkan na itcore, bo:
- bedzie do tego ftp,
- bedzie 10 GB na to (i wiecej w miare potrzeb),
- wszystko w jednym miejscu.
Nie wykluczam, ze dalej bede to i owo pchal gdzie popadnie - vimeo, google video (tu gorzej, bo obcinaja do niemozebnego rozmiaru i tak slaby material wejsciowy), etc., zeby jak najszerzej promowac grupe. Jak inne grupy beda wrzucac swoje video u siebie na itcore, to bedzie mozna agregowac to w podsajcie i pokazywac jakos wszystko na raz, na razie jest totalny pieprznik w tym wzgledzie.
- strony do edycji: 'Propozycje tematow spotkan', 'biblioteczka' (plis, nie mowcie mi o pisaniu aplikacji, bo dla 15 osob korzystajacych szkoda na to sily), byc moze inne rzeczy (typu 'kto sie wybiera na c2c'). Czesc z tego to beda listy, czesc to beda zwykle strony dostepne do edycji dla kazdego, moze wiki, kto wie.
- moze jakis 'blog grupowy' (jak ktos bedzie chcial to prowadzic - czemu nie? :)
- ankietki. A to ksiazeczki do wyboru, a to cos innego. Nie ma mozliwosci wrzucania przez admina odpowiedzi na pytania (w trybie jeden czlowiek-jedna odpowiedz), wiec chyba zostaniemy przy surveymonkey, bo tam mozna po spotkaniu zebrac kartki i wrzucic odpowiedzi. (choc jest tam syf z podsumowaniem, bo grafika sie nie kopiuje, a na itcore to po prostu dziala). Oczywiscie dotyka to spraw organizacyjnych i tego, na ile grupa bedzie dzialala online, a nie tylko live. Moje doswiadczenia pokazuja jednak, ze zebranie ankiet na spotkaniu daje > 85% wszystkich odpowiedzi.
I najwazniejszy element
- forum. Tu ITCore nie odstaje daleko od gg, choc paru rzeczy nie ma (a przynajmniej ja o tym nic nie wiem):
- Tworzenie nowych watkow przy pomocy maila,
- odpowiadanie na istniejace mailem. Jest powiadamianie o nowych watkach / odpowiedziach, ale wymaga to dalszej interakcji z serwisem.
Funkcjonalnosc listy dystrybucyjnej jest moim zdaniem bardzo wazna. Czy forum w postaci zaoferowanej przez ITCore jest w stanie to zastapic, czy nie - nie wiem, trzeba bedzie to uzgodnic. W razie co zostaniemy z dyskusjami na GG, chyba, ze MS da nam do dyspozycji liste dystrybucyjna wg-net@itcore.pl z jakims prostym interfejsem webowym (archiwum-forum) w ramach sajtu grupy.
Co do stabilnosci WSS i ITCore to raczej jestem dobrej mysli. W koncu jest to produkt z jakas tam historia i jesli nie wychodzi sie poza standardowe rzeczy, to producent zdaje sie zdazyl juz przetestowac wszystko raczkami milionow userow w ramach w2k3. Z tego, co wspominal Artur, infrastruktura pod to bedzie wystarczajaca, a skoro na potrzeby grupy naprawde nie potrzebujemy nic wypasnego, to chyba nie ma sie o co martwic.
Poza tym - support ITCore mam dwa klikniecia mysza od siebie - msn/skype Artura, Basi i innych osob jakos tam siedzacych za tym i zachecajacych do uzycia tego. W razie co telefony tez do nich mam, wiec moga spac spokojnie :D Na GG moge pisac na Berdyczow.
MS i tak juz zainwestowal w to spore srodki, wiec chyba zalezy im na tym, zeby to jakos dzialalo. Wszystkie grupy w jednym miejscu, nie musze nic za to placic - MS 'stawia' :D. Zawsze moge poprosic o nowa funckcjonalnosc i jest szansa, ze zostane wysluchany ;) W ostatecznosci mam mozliwosc (ja, albo ktos, kto bedzie chcial mi pomoc, albo ktokolwiek z innych grup) dlubac w srodku i samemu cos dostrugac. Na razie nie pale sie do tego, ale na GG nie mam w ogole takiej mozliwosci. Po przejsciu grupy na itcore zaprosze kiedys Artura na spotkanie grupy i pokaze nam co i jak mozna tam zrobic od strony dev.
Podsumowujac.
Wszyscy wiedza, kto sie bawi w to wszystko - edycje, klikanie, etc. Glownie ja, co widac w statsach grupy, wiec nie czuje sie moralnie zle, jesli sam, po konsultacjach z aktywistami grupy podejme decyzje o przejsciu na itcore. Ja nie chce spedzic przy infrastrukturze wiecej, niz to konieczne, szkoda mi zycia na to. Na GG trace _za duzo_ czasu, a glownie nerwow. Poza tym trzeba pokazac cos ladniejszego sponsorom, ktorzy chca widziec swoje logo na stronie, a nawet 'Reflector.master' na WSS jest ladniejszy od tego, co mamy tutaj ;)
Na itcore grupa WG.NET prawdopodobnie wsiadzie jakos po 17 marca. Do tego czasu dostaniemy do testow sajt dla grupy, gdzie bedzie mozna sobie wszysto poustawiac.
Powiadamianie o komentarzach
Jeżeli chciałbyś otrzymywać email gdy ta wypowiedź zostanie zaktualizowana, to zarejestruj się tutaj
Subskrybuj komentarze za pomocą
|
|
|