Zine.net online

Witaj na Zine.net online Zaloguj się | Rejestracja | Pomoc
w Szukaj

mgrzeg.net - Admin on Rails :)

Lekko nieobiektywna relacja z CodeCamp

Szymon zdający się mówić 'nie mogłeś się ogolić?' :). W tle Kazik Kuta plotkujący z Basią Sokólską i Jakubem Binkowskim.W ubiegłą sobotę, na terenie "Kotłowni" Politechniki Krakowskiej odbyło się spotkanie ludzi z technologią, czyli CodeCamp. Było to kolejne z przygotowywanych w całości przez społeczność wydarzenie, a więc tym bardziej zasługujące na uwagę. Autorami byli liderzy grupy KGD, wsparci przez Wrocławską Grupę .NET, a 'ojcem dyrektorem' był - jak sądzę - Szymon Kobalczyk.

Dzięki mojej aktywności w grupach offline, sama możliwość spotkania się z liderami (chyba nie popełnię dużego błędu, jeśli napiszę wprost - przyjaciółmi) z KGD stanowiła już wystarczający bodziec do tego, żeby spakować aparat, wafelki, butelkę wody i wsiąść o 7.05 do IC relacji Warszawa - Kraków :) (bilety kupowane na dzień przed sobotą dodają smaku i nie czyszczą tak portfela).

Piotr Dobrowolski zapowiada sesję Chrisa Koeniga podczas CodeCamp. Zdjęcie z 'lotu ptaka' ;)

Sesje techniczne

W czwartek, na dwa dni przed CC, na spotkaniu WG.NET gościł Chris Koenig, który poprowadził sesję o nowościach w VS2k8 dla Web Dev. Wiedziałem, że w Krakowie poprowadzi nieco zmodyfikowaną wersję tej nieco lajtowej prezentacji, uwzględniającą Silverlight, więc jako ktoś, kto nie używa SL na co dzień, postanowiłem obejrzeć chociaż drugą część tej prezentacji. No i dostałem, co chciałem ;).

Chris, teraz już w świetnej formie (w Warszawie padał z nóg), pokazał DeepZoom i parę innych fajnych rzeczy, dzięki czemu po raz kolejny zastanawiam się 'dlaczego ja jeszcze nic w tym nie grzebię?!'. Tym cieplej myślę o blogu silverlightowym Jacka Ciereszko i rzeczach, które tam pokazuje, a mam nadzieję, że niebawem również na spotkaniu WG.NET (choć Szymon również szykuje się z atakiem na SL :))

Zatem sesja Chrisa zaliczona.

Jednak to nie sesja Chrisa była dla mnie najważniejsza tego dnia.

Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam słuchać ludzi z pasją. Ludzi, którzy przede wszystkim żyją czymś, a nie z czegoś (co oczywiście nie wyklucza się!) i którzy wkładają dużo serca w to, co robią. To dzięki takim ludziom technologia ma ludzkie oblicze i po prostu chce się ‘tego dotknąć’. I jeśli taki człowiek prowadzi prezentację, to naprawdę nie ma dla mnie żadnego znaczenia, czy potrafi to robić, czy nie, czy popełnia błędy wynikającego ze słabego doświadczenia w prowadzeniu sesji, czy nie, bo to wszystko jest do 'wytrenowania', natomiast te 'dreszcze', które powoduje ktoś mówiąc z przejęciem o tym, co go naprawdę kręci, są po prostu zarezerwowane dla zapaleńców. Na takie właśnie doświadczenia liczyłem podczas sesji Gaela Fraiteur i nie zawiodłem się :).

Gael pokazuje debugowanie aspektów PostSharpa.Po nieco przydługawym wstępie Gael usiadł do VS i pokazał kilka najważniejszych sztuczek z PostSharpem. Miałem szczęście i Basia Sokólska wypatrzyła mi wcześniej na sali Jakuba Binkowskiego plotkującego z Kazikiem Kutą, więc mogliśmy oglądać wspólnie Gaela. I przyznaję szczerze - oglądanie prezentacji narzędzia, które już się zna, razem z kimś, kto też wie, o co w tym chodzi to zupełnie coś innego niż oglądanie tej samej prezentacji po raz pierwszy, bez żadnej wiedzy, w pojedynkę. Choć jestem przekonany, że swoimi możliwościami PostSharp mógł zrobić wrażenie na każdym tego dnia, to jednak sposób prowadzenia prezentacji nie wszystkim przypadł do gustu i Gael zdaje się dostał nieco słabsze noty, niż pozostali prelegenci występujący tego dnia.

Jak dla mnie - zdecydowanie PLUS :)

Ludzie na CodeCamp

Na sesji Chrisa było ok. 80 osób. Na kolejnej sesji - Gaela - już chyba tylko połowa tego. Ostatnia sesja to już istne niedobitki. Z tego, co mi mówili Szymon i Asia, zarejestrowało się ok. 180 osób, odebrało materiały ok. 130. Impreza przewidziana była na ok. 200 osób.

Czy to dużo, czy mało?  Czy warto robić takie spędy, czy nie? Po minach Asi, Marcina i Szymona odniosłem wrażenie, że nieco się rozczarowali ludźmi i ja osobiście trochę ich rozumiem.

Marcin Celej, Barbara Sokólska, Arek Waśniewski, Szymon Kobalczyk oraz Asia Grzywna podczas CodeCamp. W tle kociołki z jedzonkiem w piwnicach 'Kotłowni'Jedyne, co mogę zrobić ze swojej strony, to napisać ogromne DZIĘKUJĘ! Bez osób tak aktywnych jak Wy, którzy jesteście w tym co robicie całkowicie BEZINTERESOWNI, nic by się nie działo i przykre jest to, że nie można nawet liczyć od innych na najprostszą z form aktywności - obecność do końca.

I teraz: Jeśli nie jesteś aktywnym uczestnikiem spotkań (nie robisz zdjęć, nie opisujesz tego na blogach, nie pomagasz w przygotowaniu spotkania, etc.), ale uważasz, że to, co robią Asia, Szymon, Marcin, ale także Łukasz, Paweł, Arek, Bartek i wiele, wiele innych osób zaangażowanych w grupy, to zostań chociaż do końca spotkania i powiedz głośno DZIĘKUJĘ! To jest najprostsza i najtańsza forma aktywności, a wszyscy Ci ludzie bardzo chętnie usłyszą uwagi dotyczące dalszego rozwoju grup, innych form aktywności, etc. Naprawdę nie chce mi się wierzyć w to, że w Krakowie działo się tego dnia coś tak oszałamiającego, co nie pozwoliło tak wielu osobom zostać do tej 17.15 i głośno powiedzieć tego jednego słowa.

Gael i ja podczas CodeCamp

A na koniec

Wracając jednak do samego spotkania, uważam je z mojego punktu widzenia za bardzo udane. Zabrałem do Krakowa swój sprzęcik nagrywający i zarejestrowałem rozmowy z Chrisem oraz Gaelem, w czym pomagali mi odpowiednio Szymon i Marcin oraz Jakub. Nie mieliśmy najlepszych warunków (szczególnie podczas drugiej rozmowy, w czasie której zwijany był catering), ale coś tam z tego wyszło i chyba da się posłuchać. Ponadto pogadaliśmy trochę z Asią, Szymonem i Marcinem z KGD oraz Jakubem, Arkiem i Gaelem, a to IMO jest najważniejsze w tym wszystkim. Jak dodam do tego 3h jazdy pociągiem z Basią Sokólską z MS oraz Arkiem w stronę Krakowa oraz 3h drogi powrotnej wypełnionej rozmowami o grupach z Sebastianem, to naprawdę nie można narzekać!

I chyba jedyne, czego żałuję, to to, że nie mogłem zostać na wieczornej części imprezy.

CodeCamp - tak! Czekam na kolejne imprezy w Krakowie! :)

Opublikowane 15 czerwca 2008 18:46 przez mgrzeg
Filed under: ,

Powiadamianie o komentarzach

Jeżeli chciałbyś otrzymywać email gdy ta wypowiedź zostanie zaktualizowana, to zarejestruj się tutaj

Subskrybuj komentarze za pomocą RSS

Komentarze:

 

lolbro said:

Bardzo fajna relacja... to już druga konferencja jaka mnie ominęła. Mam nadzieje, że to po raz ostatni.

czerwca 15, 2008 19:17
 

arkadiusz.wasniewski said:

Różowy nie jest passe...

czerwca 15, 2008 23:03
 

arkadiusz.wasniewski said:

A tak na poważnie. Bardzo trafne uwagi jeśli chodzi o część zatytułowaną Ludzie na CodeCamp.

czerwca 15, 2008 23:08
 

brejk said:

Przykre to, że ludzie tacy jak organizatorzy CC nie mogą liczyć na odrobinę ludzkiej przyzwoitości i wdzięczności. Kanał.

czerwca 16, 2008 14:43

Co o tym myślisz?

(wymagane) 
(opcjonalne)
(wymagane) 

  
Wprowadź kod: (wymagane)
Wyślij

Subskrypcje

W oparciu o Community Server (Personal Edition), Telligent Systems