[PL] MVP on Rails :)
Jeżeli sam tytuł nie wyjaśnia, o czym będzie ta notka, to już nadrabiam. Otóż, wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Michał Grzegorzewski (aka mgrzeg), nasz Admin on Rails, założyciel zine.net i lider Warszawskiej Grupy .NET, został właśnie uhonorowany tytułem MVP (Most Valuable Professional) przyznawanym za wkład życie społeczności Microsoft!!! Kategoria nominacji jest mi nieznana, ale zgaduję, że jest to oczywiście Visual Developer - Visual C#. Michał jest samą nominacją na pewno zaskoczony, ale chyba każdy, kto choć trochę śledzi życie społeczności .NET w Polsce, przyzna, że jest to bodaj najbardziej zasłużona i wyczekiwana przez wszystkich nominacja!
Działalność Michała na rzecz community ma długą i barwną historię. Ja sam nie znam Michała na tyle długo, by móc zabierać w tym temacie głos, ale nadmienię to, o czym wiem. Po pierwsze developers.pl. Michał był najaktywniejszym członkiem społeczności tego portalu. Sam portal przez pewien czas stanowił znakomitą alternatywę dla nieco zbyt akademickiego CodeGuru.pl. Po drugie zine.net - miejsce w sieci dla pasjonatów technologii .NET, ale nie tylko. Profesjonalnie redagowana gazetka w formie elektronicznej. Przyznaję, że wpadłem w lekkie kompleksy, gdy zobaczyłem pierwszy numer zine'a. Myślałem, że jestem prawdziwym aktywistą i robię sporo dla społeczności Microsoft, ale po obejrzeniu redagowanej przez Michała i kolegów z zine.net gazetki, stwierdziłem, że są ludzie, którzy po prostu wymiatają w sprawach społeczności. Zine żyje dziś znakomicie, a jak widać charyzma Michała przyciągnęła także mnie i od paru miesięcy prowadzę tu własnego bloga. Dzięki i za to, Michał! Po trzecie wreszcie, na codzień mam przyjemność prowadzić wraz z Michałem spotkania Warszawskiej Grupy .NET i Polskiej Grupy Użytkowników SQL Server. Nikt nigdy nie prowadził żadnej grupy w Polsce z większym zaangażowaniem i pasją niż Michał. Myślę, że rozkwit grup .NET w Polsce, to w dużej mierze zasługa właśnie Michała.
Co myślę o Michale prywatnie? Najważniejsza w nim jest pasja. Pasja, którą potrafi skutecznie zarażać! Pasja, której nie można się oprzeć, z którą nie można dyskutować. Pasja, która jest bezinteresowna (Michał nigdy nie chciał zostać MVP i nawet głośno o tym mówił). Wiem, co Michał powie, jak zaczniemy mu wszyscy gratulować na spotkaniu grup :-) Powie, że to my wszyscy jesteśmy MVPs. I po trosze będzie miał pewnie rację, ale należy pamiętać, że bez jego wkładu i wysiłków WG.NET nie byłaby dziś wspaniale działającą, aktywną grupą pasjonatów, z których faktycznie każdy jest potencjalnym kandydatem do tytułu MVP. Michał jest trochę zadziorny, często stawia na swoim, choć inni się z nim nie zgadzają (sam się z nim często nie zgadzam). Ale to właśnie pasja i ciągłe myślenie o sprawach społeczności znajduje swoje ujście i powoduje, że Michał nie ulega niczyim naciskom. Po prostu jest sobą. I chyba to jest w tym wszystkim iskrą, która pobudza innych do działania. Możesz się z Michałem nie zgadzać, ale jego zdanie i tak weźmiesz pod uwagę. Szczerość i pasja - cechy prawdziwego MVP.
Podsumowując - strasznie się cieszę z tej nominacji. Mam nadzieję, że teraz Michał "wejdzie w hiperprzestrzeń" i, choć jest to wręcz niewyobrażalne, z jeszcze większą mocą zaangażuje się w życie społeczności Microsoft w Polsce. A plan działania ma, i to jaki!
Wspaniale zaczął się ten nowy rok 2008. Oby takich chwil więcej w ciągu najbliższych 366 dni (Michał na pewno przeżyje co najmniej jedną taką chwilę - narodziny trzeciego dziecka).
Zakończę tą notkę parafrazując jeden z postów Michała na grupie dyskusyjnej WG.NET: "Czapki z głów! Mistrz idzie!".