Witaj na Zine.net online Zaloguj się | Rejestracja | Pomoc

[PL] SQLDay 2009 – ze wspomnień prelegenta

W zeszłą sobotę, 28 listopada, wybraliśmy się czteroosobową paczką do Wrocławia na konferencję SQLDay 2009. Konferencja ta była kontynuacją ubiegłorocznego wydarzenia SQL Server Energy Launch. W ubiegłym roku świętowaliśmy rocznicę powstania Polskiej Grupy Użytkowników SQL Server (PLSSUG). W tym roku grupie "stuknęły" już dwa lata.

Wyjazd z Warszawy o 3 rano, powrót o 23:30. Niezły maraton. Dwa razy zaliczony McDonalds :D

Ale co tam, było warto. Ludzie i wiedza – po to jechałem do Wrocławia. "Ludzie od SQL-a" ciągle mnie zaskakują (zawsze pozytywnie!). Na 170 zarejestrowanych na darmowe wydarzenie osób pojawiło się około 130 (bardzo dobra frekwencja). Sala praktycznie pełna. Atmosfera sprzyjająca networkingowi. Poznałem parę osób, które znałem dotąd jedynie "wirtualnie" (tu pozdrowienia dla Daniela – danmc). Podyskutowaliśmy o wielu ciekawych problemach SQL-owych (@@TRANCOUNT, schedulery, atrybuty planów wykonania). Dowiedziałem się (dziękuję Maćkowi Pileckiemu), że parameter sniffing to nie zjawisko związane z przekazywaniem parametrów procedury przez zmienne :-) Mnóstwo korzyści.

Wraz z Markiem Adamczukiem pokazaliśmy sesję pt. "Najlepsze praktyki przy pracy z procedurami składowanymi". Jako że musieliśmy się podzielić rolami, zostałem "slide monkey" ;-) Marek był w swoim żywiole. Rzucał charakterystycznymi dla siebie wstawkami humorystycznymi, szalał w kodzie. Uważam, że prezentacja wyszła nam całkiem nieźle, choć przyznam, że ręce mnie świerzbiły i miałem ochotę Markowi zabrać laptopa i robić dema :D Ale umowa to umowa ;-)

Strasznie się cieszę, że nasza sesja została dobrze odebrana (zostaliśmy ocenieni najlepiej ze wszystkich prelegentów, a sama sesja zebrała również najlepsze noty). Staraliśmy się pokazać to, co niby większość osób wie, ale nikt nigdy nie pokazywał dowodów wprost na potwierdzenie prezentowanych tez (np. pomiar konsumowanej przez SSMS pamięci przy stosowaniu i braku SET NOCOUNT ON). Szkoda, że Marek nie pokazał końcówki dema z obsługą transakcyjności w procedurach (ale może kiedyś na innej konferencji po prostu zrobi prezentacje o transakcjach). Ale i tak, jestem zadowolony z naszego występu.

Wielkie słowa uznania należą się członkom PLSSUG z Wrocławia. Zwłaszcza tym kilku osobom z Tobiaszem Koprowskim na czele. Wspaniała robota. Organizacja konferencji – pierwsza klasa. Myślę, że nawet brak tej nieszczęsnej pizzy nikomu nie przeszkadzał. W sumie chyba nie spotkaliśmy się tam na lunch ;-)

Co mogę dodać. Gratulacje dla wszystkich uczestników – dzięki, że chciało się Wam słuchać o SQL Serverze zamiast balować na andrzejkowych imprezach. Gratulacje dla prelegentów (szczególnie dla mojego współprelegenta – Marka, po raz kolejny totalny odlot) za naprawdę ciekawe sesje (świetne podsumowanie znajdziecie na blogu Tobiasza). Gratulacje dla Grzesia Stoleckiego – świeżo upieczonego prezesa PLSSUG. Oby pod Grzesiowymi rządami grupa realizowała najambitniejsze plany.

Do zobaczenia za rok. Bo nie wątpię, że w listopadzie 2010 znów spotkamy się na konferencji SQLDay. Gdzie tym razem? Czas pokaże. Ja już nie mogę się doczekać.

Opublikowane 6 grudnia 2009 23:45 przez brejk

Komentarze:

# re: [PL] SQLDay 2009 – ze wspomnień prelegenta

8 grudnia 2009 01:25 by Michał

Kto nie był niech żałuje, było super :)Zapomniałeś tylko dodać że oprócz tego wszystkiego było jeszcze mnóstwo nagród do wygrania:losowo jak również i za wiedzę.Myślę że Marcin Sz. powinien sposób przeprowadzania konkursów opatentować :D

# re: [PL] SQLDay 2009 – ze wspomnień prelegenta

8 grudnia 2009 08:21 by brejk

Prawda, konkursy w wydaniu Marcina są wyjątkowe :D

# re: [PL] SQLDay 2009 – ze wspomnień prelegenta

8 grudnia 2009 23:06 by Misieq

Z bólem serca musiałem odpuścić tą imprezę i widzę, że mam czego żałować. Takich czysto SQLowych wydarzeń za wiele nie ma, a tu towarzystwo prelegentów doborowe, tematy sesja ciekawe. Ech...

Ale liczę, że na przyszłoroczne uda się już dotrzeć.

Jedyne pocieszenie, że powód nieobecności niby jeszcze mały (chociaż 5kg to kawał klocka :) ), to jednak ważny :)

# re: [PL] SQLDay 2009 – ze wspomnień prelegenta

9 grudnia 2009 10:59 by brejk

@Misieq: Grunt to dobrze ustawione priorytety :-) Nie dziwię się, że wybrałeś weekend z rodzinką. Zrobiłbym dokładnie tak samo, gdyby szkraby lub białogłowa upomniały się o swoje prawa ;-) Na szczęście tym razem WAF (Wife Acceptance Factor) był na przyzwoitym poziomie :D

# re: [PL] SQLDay 2009 – ze wspomnień prelegenta

14 grudnia 2009 15:45 by Michał

Co do poziomu WAF : 'Kochanie co myślisz o weekendzie we Wrocławiu ?' - plus że  działa , stety/niestety* trzeba zabrać ze sobą ;)

# re: [PL] SQLDay 2009 – ze wspomnień prelegenta

15 grudnia 2009 21:55 by Daniel aka DanMC

Cześć Paweł,

Dziękuję za pozdrowienia, mi również było miło poznać, szkoda ze tak krótko :(

Wybrane sesje bardzo ciekawe, chociaż wolałbym coś bardziej dla DBA :)

Pozdrawiam Daniel.

# [PL] AD MMIX – podsumowanie

23 grudnia 2009 09:13 by SQLGEEK

Kończy się rok 2009. Jak co roku postanowiłem więc podsumować te ostatnie trzysta parę dni i zdradzić

# re: [PL] SQLDay 2009 – ze wspomnień prelegenta

27 maja 2010 10:07 by candy981@live.cn

We greatly appreciate your timely help.

Komentarze anonimowe wyłączone

About brejk

MVP, MCT, SQL Server geek