[Ww.Note] Specyfikacja po przez implementacje?

Przegladajac poranna porcje newsow blogowych natrafilem na artykul MFowlera o Ruby+Microsoft. Rozbawilo mnie jedno zdanie szczegolnie:
"Soon-to-be-ThoughtWorker Ola Bini, a JRuby committer, reckons that it's almost impossible to figure out how to implement a Ruby runtime without looking at source code of the MRI (...)".
No jesli ten Ruby ma tak dobra specyfikacje to ja dziekuje za taki jezyk. Wyglada jakby jezyk zostal "narzezbiony" na kolanie (i tak wyglada z przykladow) po przez wrzucanie kolejnych cukierkow do ogrodka. I jak to sie ma do ostatnich walk (troche na innym polu: uslug sieciowych) aby kontrakt nie byl definiowany przez kod ;-)

Ten rubin ma chyba jakas skaze... pewnie zarazil sie nia od web "programistow" JavaScriptowych.

Tak przy okazji to w sumie niezle podejsce dla Javowych zealotow: Zrobmy jezyk, nawolujmy do jego implementacji przez MS bo jest "cool" ale poniewaz specyfikacja jest slaba to bedzeimy zawsze moglo powiedziec ze MS stara sie forsowac swoja implementacje ;-)
Opublikowane 13 czerwca 07 09:43 przez Wojciech Gebczyk
Filed under: ,

Komentarze:

# mgrzeg said on czerwca 13, 2007 10:25:

Hehe :)

Jak piszesz 'rubin', to widze telewizor kolorowy sprzed 20 lat stojacy w pokoiku u mojej Babci :)

A co do zagladania do srodka - jak maja zrobic operator=== czy ~ do regexpow, nie mowiac juz o mozliwosci definiowana wlasnych operatorow? Jakos tego nie widze sensownie bez odrobiny grzebaniny :(

# ziembor said on czerwca 13, 2007 12:59:

Czekaj: ruby z założenia jest czymś "fajnym", szybkim i bałaganiarkim. Może dać fajne efekty. Ale do tworzenia softu do banku czy elektrowni jądrowej się nie nadaje.

# ucel said on czerwca 13, 2007 17:18:

Dlaczego sie nie nadaje? Specyfika .NET jest wlasnie to cos, co sie nazywa language interoperability. Jesli jakas czesc logiki aplikacji latwiej jest mi napisac w jezyku B to to robie, mimo, ze aplikacja pisana jest w jezyku A. I nie znaczy to, ze cala aplikacje musze napisac w B.

BTW Windy, "poprzez" a nie "po przez" [;)]

# Wojciech Gebczyk said on czerwca 13, 2007 19:12:

ziembor:

Ale jesli jest czyms szybkim, fajnym itp... to czemu sie wymaga trzymania jakiejs specyfikacji i narzekania ze stanie sie z tego Ruby++?

ucel:

JESLI to prawda ze nie jest do konca jasna specyfikacja jezyka (skladnia, leksyka i wykonywanie) to ja bym softu krytycznego nie pisal. Ale jesli za 3-5 lat ustabilizuje sie jezyk czy to po przez implementacje-specyfikacje to czemu nie, bedzie to kolejny jezyk skryptowy do uzycia :-)

Generalnie ja nie mam nic przeciwko temu jezykowi jako jezykowi programowania - zwlaszcza ze nie znam go. Poprostu balaganiarskosc kloci mi sie z zadaniem bycia uporzadkowanym (wymagania zgodnosci z czyms co chyba do konca nie istnieje).

# Wojciech Gebczyk said on czerwca 13, 2007 19:12:

ucel:

ech! nie jeden blad jezykowy znajdziesz w moich textach. Przepraszam ale to pozostalosc po ciezkich zajeciach z j. pl w liceum ;-)

# mof said on czerwca 15, 2007 10:06:

"Ten rubin ma chyba jakas skaze... pewnie zarazil sie nia od web "programistow" JavaScriptowych"

Coś jednak w tym jest, że języki słabo typowane odstraszją profesjonalnych programistów...

Komentarze anonimowe wyłączone

About Wojciech Gebczyk

Code Sculptor.